WP Kobieta

Polecane
Tematy
Fit
31.01.08 (12:54)

Wampiry są wśród nas...

Istnieje pewien typ ludzi, który kradnie nam energię. Nawet po krótkim spotkaniu z taką osobą czujemy się wyczerpani. Jest to o tyle dziwne, że nie wiemy, co nas tak zmęczyło, ale czujemy się, jakbyśmy przestawiały meble lub biegły w maratonie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Istnieje pewien typ ludzi, który kradnie nam energię. Nawet po krótkim spotkaniu z taką osobą czujemy się wyczerpani. Jest to o tyle dziwne, że nie wiemy, co nas tak zmęczyło, ale czujemy się, jakbyśmy przestawiały meble lub biegły w maratonie. Nie mamy siły, choć tak naprawdę nic nie robiłyśmy. Jesteśmy przygnębione, choć jeszcze przed chwilą miałyśmy znakomity nastrój. Objawy wskazują na jedno – spędziłyśmy czas z wampirem energetycznym.

Wampir energetyczny kradnie cudzą energię życiową. Czasami objawia się tym, że osoba, która miała z nim kontakt jest zdenerwowana, zmęczona fizycznie i/lub psychicznie. Może się jednak zdarzyć, że symptomy są dużo poważniejsze – cera się psuje, głowa i mięśnie bolą. Bez względu na to, jak czujemy się po spotkaniu z człowiekiem zabierającym nam energię – czy objawy są łagodne, czy poważne – należy zerwać z nim kontakty. Taka znajomość na dłuższą metę może okazać się naprawdę szkodliwa.

Już kilka chwil spędzonych w towarzystwie wampira energetycznego może całkowicie pozbawić nas wigoru. Nie trzeba dużo czasu, by zidentyfikować go w naszym otoczeniu, zwykle jednak winą za swoje złe samopoczucie obarczamy siebie. Tłumaczymy je tym, że poprzedni dzień był bardzo męczący i jeszcze się po nim nie zregenerowałyśmy lub wmawiamy sobie, że źle spałyśmy. Nie chcemy nikogo oskarżać o wampiryzm energetyczny lub po prostu nie wiemy, że takie zjawisko naprawdę istnieje.

Należy zaznaczyć, że wampiry energetyczne zwykle nie wiedzą o tym, jak działają na innych. Zupełnie podświadomie wybierają towarzystwo osób dynamicznych, silnych osobowości, bo na takim kontakcie najbardziej korzystają. Osoba flegmatyczna, pesymista to dla wampira energetycznego żadna gratka, aczkolwiek nawet z takiej są w stanie coś „wyssać”. Złodzieje energii najpierw otaczają się ludźmi, których wigor mogą sobie przywłaszczyć, a potem zwykle dziwią się, czemu wszyscy wokoło to takie niedojdy. Nie zdają sobie sprawy z tego, że to ich własne towarzystwo wywiera na innych taki negatywny wpływ. Skąd się biorą?

FOTOTERAPIA PRZEGNA ZIMOWE SMUTKI?

HELISKIING

Wampiry energetyczne zwykle mają jakiś poważny dylemat, którego nie chcą lub nie potrafią rozwiązać. Owszem, bezustannie narzekają, opowiadają o tym, jacy są niezadowoleni i co im się ostatnio nie udało, ale to tak naprawdę drobnostki. Cała masa drobnostek. Wampiry energetyczne nigdy nie opowiedzą o tym, co tak naprawdę zatruwa im życie. Gdy spotykają się z kimś, komu mogą zabrać energię koncentrują się na sobie, są szalenie egocentryczni: „ja, mnie, mi, ze mną, o mnie, mój, moja, moje, moi…”. Za wszelką cenę chcą się dowartościować. Im lepiej się czują, tym osoby z ich towarzystwa są słabsze. Jak go poznać? Bywa, że ludzie, którym brakuje wigoru, obarczają innych za ten stan rzeczy. Tłumaczą swoją ślamazarność i ociężałość tym, że ktoś pozbawił ich własnej energii. Skąd wiedzieć, czy tak się dzieje rzeczywiście?

Jak poznać, czy brak sił jest rzeczywiście skutkiem spotkania z wampirem energetycznym?Jest to dość proste. Musimy odpowiedzieć sobie na trzy proste pytania: Czy po każdym spotkaniu z daną osobą czuję się gorzej? Czy podczas gdy ja słabnę, ona ma się coraz lepiej? Czy ktoś jeszcze podziela moje podejrzenia? Trzy razy „tak”, to znak, że masz do czynienia z wampirem energetycznym.

Jak się przed nimi bronić? Nawet osoby bardzo przebojowe, takie, które są lubiane za pozytywną aurę, którą wokół siebie roztaczają, są narażone na utratę energii pod wpływem spotkania z wampirem energetycznym. Ludzie, którzy są zupełnie odporni na to negatywne działanie to jednostkowe przypadki. Niestety, istnieje niewiele sposobów na obronę przed wampirem energetycznym. Najskuteczniejszym z nich jest zerwanie z nim kontaktów. Tylko w ten sposób możemy zachować swoją energię życiową, tak potrzebną do normalnego, codziennego funkcjonowania.

Co jednak zrobić, jeśli wampirem jest ktoś z rodziny? Zdaniem psychologów, należy opracować jakiś rytuał obronny: np. wyobrazić sobie, że na spotkanie z wampirem idziemy z tarczą ochronną, albo, że mamy na sobie zbroję, która nie pozwoli uciec od nas naszej energii. Możemy też wyobrazić sobie rzekę. Ne jednym jej brzegu stoimy my, na drugim – wampir. Negatywna energia, którą nam wysyła, zanim do nas dotrze, zamienia się w pozytywną. Po spotkaniu z wampirem możemy spróbować wytrząsnąć z siebie, ze swoich kończyn, wszystkie złe emocje, które do nas trafiły. Możemy także „zdjąć”, „wytrzeć” je z siebie. To wszystko może brzmieć i wyglądać niedorzecznie, ale jeśli uwierzymy, że takie rytuały mogą nam pomóc, to pomogą. Co prawda jest to rozwiązanie na krótką metę, ale jeśli nie możemy w inny sposób ogrodzić się od wampira energetycznego, to mamy przynajmniej doraźny sposób na radzenie sobie z tym problemem.

FOTOTERAPIA PRZEGNA ZIMOWE SMUTKI?

HELISKIING

Polub WP Kobieta
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
Wow!
Ważne
Słabe
Straszne
Podziel się na Facebooku