Zabił Agnieszkę Kotlarską. Po latach opowiedział o zbrodni
- To był ogromny ból rodziny. Media często romantyzowały tę historię. W nagłówkach pojawiały się słowa: "zabił z miłości". A przecież to nie była miłość - to była obsesja. Lisiewski nigdy nie myślał o Agnieszce, tylko o sobie i o tym, jak ją "posiąść". To była chorobliwa potrzeba kontroli, nie uczucie - mówi Ewa Wilczyńska, autorka książki "Miss. Zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej".