Nałóg go wyniszczał. Żona robiła wszystko, by go uratować
- Nie miałem pojęcia, co zrobić, więc zadzwoniłem do żony i o wszystkim jej powiedziałem (…). Rozłączyłem się i upadłem na podłogę w kuchni. Leżałem na ziemi, wyłem z bólu i piłem wódkę - wspomina Filip Gurłacz. Wcześniej aktor nie chciał słyszeć, że ma problem z uzależnieniem. - Żona zawsze o mnie walczyła - dodaje.