WAŻNE
TERAZ

Polka z nominacją do Oscara! Co za wyróżnienie

Krągłości w fatkini

Te zdjęcia są protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych.

Obraz

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

/ 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

10 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

11 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

12 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

13 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

14 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

15 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

16 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

17 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

18 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

19 / 19Bikini w rozmiarach XL

Obraz
© Instagram

Te zdjęcia mają być protestem przeciwko społeczeństwu, które chce na plażach podziwiać tylko bardzo szczupłe kobiety w kostiumach kąpielowych. Te kobiety zdecydowały się upublicznić swoje zdjęcia, aby udowodnić, że jest inaczej - pisze "Daily Mail".

- W naszej kulturze istnieje obsesja na punkcie tzw. ciała plażowego, że sam pomysł, iż ktoś moich rozmiarów zakłada kostium kąpielowy, a szczególnie bikini wydaje się szokujący - wyznaje na swoim blogu zajmująca się modą Gabi Gregg (rozmiar 18, czyli nasz 46). I postanowiła zaszokować. Najpierw zamieściła na blogu swoje zdjęcia w bikini. Potem namówiła internautki w rozmiarach XL i więcej, żeby nadsyłały swoje zdjęcia w dwuczęściowych kostiumach kąpielowych.

Bikini w rozmiarach XL autorka nazwała "fatkini". To modna nazwa dwuczęściowego kostiumu z dołem o wysokim stanie. Jeżeli nie słyszałaś o fenomenie fatkini, musisz dogonić ten trend. Dzięki powszechnej popularności zdjęć typu "selfies", nowy hashtag #fatkini bije tego lata rekordy popularności.

(gabi/mtr), kobieta.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Świętuje ósmą rocznicę ślubu. Z poprzednią żoną był osiem miesięcy
Świętuje ósmą rocznicę ślubu. Z poprzednią żoną był osiem miesięcy
"Zmora dla tętnic". Kardiolożka ostrzega
"Zmora dla tętnic". Kardiolożka ostrzega
Polka wśród najlepszych nauczycieli na świecie. "Staram się być aktywna na wielu polach"
Polka wśród najlepszych nauczycieli na świecie. "Staram się być aktywna na wielu polach"
Zaatakowali 13-latkę w sieci. Ojciec natychmiast zareagował
Zaatakowali 13-latkę w sieci. Ojciec natychmiast zareagował
"Wyraźna zmiana w mózgu". Żona Bruce'a Willisa zabrała głos
"Wyraźna zmiana w mózgu". Żona Bruce'a Willisa zabrała głos
Jest po przeszczepie. Radzili mu, by ukrywał chorobę
Jest po przeszczepie. Radzili mu, by ukrywał chorobę
Dziś mało kto pamięta, że byli razem. Rozstali się po cichu
Dziś mało kto pamięta, że byli razem. Rozstali się po cichu
O jego romansie było głośno. "30 kg schudłem, żeby być jej wart"
O jego romansie było głośno. "30 kg schudłem, żeby być jej wart"
Takich nauczycieli nie zapraszają na studniówkę. "Trudno się dziwić"
Takich nauczycieli nie zapraszają na studniówkę. "Trudno się dziwić"
Damięcka jak zawsze w punkt. Tak uczciła Dzień Dziadka
Damięcka jak zawsze w punkt. Tak uczciła Dzień Dziadka
"Wiem, że to nietypowe". Oto jakie nazwisko ma w dowodzie
"Wiem, że to nietypowe". Oto jakie nazwisko ma w dowodzie
Wystąpi w "Tańcu z gwiazdami". Nie każdy wie, z kim jest związana
Wystąpi w "Tańcu z gwiazdami". Nie każdy wie, z kim jest związana