"Bileciki do kontroli". Oto jak naprawdę wygląda praca "kanarów"
Tadeusz jest kontrolerem biletów w Warszawie. Na początku swojej pracy spędził miesiąc na zwolnieniu lekarskim po tym, jak w metrze zaatakował go pasażer. Nie ma dnia, by nie słuchał wyzwisk ze strony jadących na gapę. Nasz reporter spędził dzień z Tadeuszem i jej koleżanką Moniką, przyglądając się ich pracy. Z jakimi wyzwaniami się mierzą? Zobaczcie.