Miała być "przynętą" na męża. Smutny finał "testu wierności"
Śledzą się nawzajem, wynajmują testerki wierności i zastawiają na siebie "słodkie pułapki". Wszystko po to, aby sprawdzić lojalność partnera. Czasem jednak sami nie mogą oprzeć się pokusie. "Ja, stateczna mężatka, lat czterdzieści osiem, zadurzyłam się jak nastolatka" - opowiedziała w "Twoim Stylu".