Trzecia okładka polskiego "Vogue'a". Nowe rubryki, stare nawyki
"Vogue" to marka, która zawsze wywoływała wypieki na twarzach czytelników. Dwa pierwsze numery polskiej edycji magazynu też owe wypieki wywołały. Bynajmniej nie z ekscytacji, lecz z oburzenia. Na okładce zabrakło niektórym bowiem ferii kolorów i barokowego przepychu. Czy trzecia okładka jest inna?