Białe małżeństwa – dlaczego decydują się na brak seksu?

Izabela O’Sullivan / 01.02.2012
wp.pl>
 AAA
Białe małżeństwa – dlaczego decydują się na brak seksu? fot. Thinkstockphotos
Prawdziwa miłość jest przede wszystkim w głowie, brak seksu wzmacnia więzi psychiczne, mamy zbyt mało czasu dla siebie, aby spędzać go w łóżku – to przekonania osób decydujących się na tzw. białe małżeństwa. Białe, czyli takie, w których partnerzy nie współżyją seksualnie.
„Powody rezygnacji z seksu są różne: lęk przed ciążą, bliskością, brak akceptacji własnego ciała, ale też wcześniejsze trudne doświadczenia w życiu, tj. gwałt, wykorzystywanie seksualne” – twierdzi Iwona Michalak-Jędrzejczak, psycholog. Na życie bez seksu decydują się też często osoby pozostające w związkach niesformalizowanych.
Nie ma czasu?

Michalina i Łukasz są razem od czterech lat. Do tej pory się nie kochali, mimo że w poprzednich związkach mieli partnerów seksualnych. Teraz twierdzą, że im to niepotrzebne. Chcą budować prawdziwe uczucie. Nie wykluczają seksu, ale na razie dobrze im bez niego. „Świetnie się dogadujemy, jesteśmy udaną parą. Nasi znajomi pewnie myślą, że w łóżku też nam się super układa – śmieje się Michalina. – Zdziwiliby się pewnie, gdyby wiedzieli, że ta sfera dla nas nie istnieje. Oczywiście, to nie jest tak, że nie ma między nami fizycznej bliskości, bo chyba każdy jej potrzebuje. Ale nam wystarczają pocałunki, przytulanie się, trzymanie za rękę.” Nie chcą nic sobie obiecywać na zawsze, nie deklarują, że do końca pozostaną białym związkiem, ale na razie jest im dobrze, nie chcą robić niczego na siłę.

Czasami zdarza się, że małżeństwo rezygnuje z seksu dopiero po jakimś czasie. Nierzadko przyczyną jest strach przed zajściem w ciążę, ale zdarzają się też inne, bardziej prozaiczne powody, np. brak czasu. Tak było w przypadku Alicji i Wojtka. Oboje przed ślubem bardzo lubili seks. Gdy stali się małżeństwem, zmieniło się głównie to, że mieli coraz mniej czasu. Oboje dużo pracowali, ona w międzynarodowej korporacji, on rozkręcał własną firmę. Kiedy wracali do domu wieczorami, byli albo zbyt zmęczeni, albo woleli pogadać.

„Chyba oboje mieliśmy poczucie, że sprawy łóżkowe są na dalszym planie. Ważniejsze dla nas było, żeby chociaż chwilę ze sobą porozmawiać albo wypić razem herbatę” – mówi Wojtek. W którymś momencie zdali sobie sprawę, że minęły trzy miesiące, od kiedy ostatni raz się kochali. Powiedzieli sobie wtedy otwarcie, że zamiast byle jakiego, szybkiego seksu, lepsza dla nich będzie inna bliskość, opierająca się na porozumieniu psychicznym.

POLECAMY:

Ile kosztuje rozwód?

Dlaczego lubią jednorazowy seks?

Kobiety chcą seksu, mężczyźni czułości

Rachunek sprzed 8 lat

Seks to zdrowie!

1 2 3 z 3 następna
oceń
33
29
Podziel się



Galerie

  • Skomentuj
  • WP.PL
Ocena: +1 [3]
~hyhy12345 [2012-02-03 00:05]

też mi coś, moja żona jest wiecznie zmęczona i śpiąca i też nie chce a tragedii nie ma :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [40]
~arni [2012-02-02 15:44]

Moja żona unika seksu. Jak nie nerwy w pracy to chore dziecko albo coś tam źle zrobiłem. Że niby jej nie adoruję, nie dbam i takie tam pierdoły. Czasem dochodzi do kontaktu ale tylko wtedy jak ona ma ochotę. Moje ochoty jej nie interesują. Kilka let temu się o to kłóciłem, miałem zamir się rozwieść. Od jakiegoś czasu mam koleżankę, której mąż robi karierę zawodową. Taka z niego ciotka korporacyjna. Spotykamy się kilka razy w tygodniu, nieraz nawet dwa razy dziennie. Mieszka blisko mnie. Jakiś sygnalik itp. i wyskakuję na chwilę do garażu, do kolegi, na piłkę, na basen itp. Nie mam pretensji do żony. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi. Tak właśnie uratowałem swoje małżeństwo.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +7 [15]
~normalny [2012-02-02 19:02]

Seks jest definicją najwspanialszej miłości... Podczas stosunku bowiem największy poziom osiągają trzy wskaźniki miłości: intymność, namiętność i zaangażowanie. Kto jest przeciwko odsyłam do książki Psychologia miłosci :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +20 [24]
~bicz bozy [2012-02-02 18:20]

Partnerzy nie uprawiają seksu w domu,poza domem bardzo chętnie-z innym.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~iv [2012-02-05 21:57]

w każdym związku sex jest potrzebny....dla mnie,to najlepszy moment w ciągu doby,gdy mogę przytulić się do mojego partnera i się z nim kochać.....bardzo dużo pracujemy oboje,mamy dwoje dzieci i jak na razie znajdujemy czas i na rozmowę i wypicie herbaty i na zabawę z dzieciakami i na sex....białe małżeństwo to jakaś bajka dla rodziców chyba

odpowiedz

Ocena: +5 [17]
~On [2012-02-02 10:49]

Gdyby nie popęd seksualny który jest różny u wielu osób, to byłaby wolność niezależność , a tak zniewolenie niestety, robisz coś po to by dostać od żony to .. a jak nie zrobię tego, to nie dostanę. Potem haruję po to, by ona miała dostanie warunki, a i godzę się na wiele, po to by mieć seks/tak żyje większość z męższczyzn-siedzą cicho by dostać seks.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~ciotka [2012-02-04 12:54]

Przed slubem sie kochaja a po slubie nie maja czasu, czyli milosc sie skonczyla. Seks jest ukoronowaniem milosci i laczy uczucia obu malzonkow.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~ania [2012-02-03 07:29]

oczywiscie, bardzo duzo par n ie uprawia seksu i funkcjonują. nawet lepiej niz te co go uprawiają. zalezy to od temperamentu, oczekiwan, wsłuchania sie w siebie. problem jest gdy jedno bardzo chce a drugie bardzo nie chce.

odpowiedz

Ocena: 0 [6]
~aca [2012-02-02 21:59]

w białych małżeństwach tylko facet jest stroną pokrzywdzoną i ten celibat nie dość ,ze jest przeciwko naturze mężczyzny to jeszcze spadek testosteronu może miedź wpływ na jego zdrowie.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [16]
~Aleksandra [2012-02-02 07:48]

Kiedyś lubiłam sex.Ale kiedyś...Po urodzeniu 2 dzieci ,przeszła mi zupełnie ochota.Po 11 latach bycia z mężem wiecznie kłócimy się o to,że ja nie mam ochoty iść z nim do łóżka,że mnie poprostu już nie interesuje,nie podnieca,że umiem i chcę żyć bez sexu. Owszem oddaliliśmy się przez to od siebie.Jakby każdy z nas ma swoje ścieżki. Nie wiem czy to spadek libido po porodach,czy fakt,że partner mnie nie interesuje,czy też może przykre wspomnienia z dziecinstwa.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [18]
~Darq [2012-02-02 14:21]

Jako ciekawostkę napiszę, że według naszej religii kiedyś tam (nie wiem dokładnie kiedy to znieśli) było tak, że jeśli kobieta nie urodzi dziecka podczas swojego życia to idzie do piekła. Wracając do tematu to nie rozumiem białych małżeństw. Według mnie jeśli się kogoś kocha to ani wygląd, ani strach, ani niechęc przed dzieckiem nie powinny być problemem. Osobę którą kochamy powinniśmy przecież szanować, ufać jej (kocha nas takimi jakimi jesteśm) i właściwie chcieć mieć razem dzieci (nawet jeśli nie, to są środki antykoncepcyjne). Nie rozumiem tego, dla mnie jest to dziwne, ale nie zamierzam nikomu tego zakazywać. Podkreślam tylko, że nie rozumiem tej całej ideii.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [5]
~irondick [2012-02-02 22:49]

Przez miliony lat trwała ewolucja. Dzięki sexowi istnieją gatunki, mają ciągłość bytowania dzięki temu naturalnemu zjawisku. Odrzucanie współżycia przez pary jest wystąpieniem przeciwko naturze jak homoseksualizm. Jest to szkodliwe społecznie gdyż para taka staje się pasożytem społeczeństwa biorąc ze wspólnoty a nie dając nic. Kochajcie się więc i dawajcie sobie radość nawzajem. To jest jak najbardziej zgodne z naturą, no bo jak nie to po co żyć?

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~Rolo [2012-02-02 21:55]

jasne najlepiej walić konia i się brandzlować paluchem.. co za bzdura

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~lolo [2012-02-02 21:47]

ale jazda!!!kto by tak wytrzymał a jak juz dojdze do sexu i bedzie beznadzejny co dzlej ludze mamy 21 wiek

odpowiedz

Ocena: +12 [18]
~andromeda [2012-02-02 14:38]

Ja również unikałam seksu, chociaż bardzo kocham mojego faceta. Ale powodem były- tabletki antykoncepcyjne. Miałam tak niskie libido, że szok. Teraz jesteśmy 2 lata po ślubie, tabletek nie biorę od ponad roku i - mój mąż nie może się ode mnie opędzić! :)

odpowiedz

Ocena: +1 [17]
~jaras [2012-02-02 12:19]

..bo prawie każdy partner(KA) po latach staje się "antykoncepcyjny(A)"

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +15 [37]
~Mcv [2012-02-02 10:02]

Podziwiam i popieram, seks to jak jedzenie i można się uzależnić-uważam, że nie jest konieczny do szczęśliwego życia, wręcz kojarzy mi się ze zwierzęcym instynktem, choć sama czasami go uprawiam dla partnera, ale mogłabym już teraz żyć bez -w wieku 42 lat.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [7]
~Masakratorr [2012-02-02 19:17]

Ale glupotaaaaaa....... Co za ludzie wpadaja na takie pomysly....

odpowiedz

Ocena: +2 [10]
~liga [2012-02-02 19:17]

to chore .... Ci ludzie powinni się leczyć..

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~ala [2012-02-02 19:15]

to nie miłość i pociąg tylko kontrakt, może po iluś latach ale świeżę małżeństwo to jakaś ściema to obycie się bez seksu

odpowiedz

planer ślubny

Twoja historia

opisz swoją historię

Najczesciej czytane

Dlaczego on nie chce ślubu?

Jestem ze swoim facetem pięć lat, ale po ponad dwóch latach rozstaliśmy się na 5 miesięcy, po czym wróciliśmy do siebie, na nowo zamieszkaliśmy razem i żyliśmy szczęśliwie. Postanowiliśmy postarać się o dzidzie, oboje bardzo tego pragnęliśmy, staraliśmy się jakoś cztery miesiące, zaszłam w...

więcej

Mój chłopak mnie zaniedbuje

Jestem młodą dziewczyną, mam 21 lat. Od 7 miesięcy jestem z moim chłopakiem, studentem informatyki. Nie jest on typowym informatykiem przyklejonym do komputera. Jest też sportowcem i ma wiele innych zainteresowań.

więcej

Jak żyć z alkoholikiem?

Moja historia jest smutna, zaczynała się pięknie... spotkaliśmy się nad morzem, jak dwie połówki jednego jabłka, były oświadczyny. Potem mi powiedział, że pił, ale ma to za sobą i nigdy więcej tego błędu nie popełni... Był piękny ślub, trzy lata spokoju, a później nieudane starania o...

więcej

Zobacz w innych serwisach