fot. Thinkstockphotos
Nasze hity
Michalina i Łukasz są razem od czterech lat. Do tej pory się nie kochali, mimo że w poprzednich związkach mieli partnerów seksualnych. Teraz twierdzą, że im to niepotrzebne. Chcą budować prawdziwe uczucie. Nie wykluczają seksu, ale na razie dobrze im bez niego. „Świetnie się dogadujemy, jesteśmy udaną parą. Nasi znajomi pewnie myślą, że w łóżku też nam się super układa – śmieje się Michalina. – Zdziwiliby się pewnie, gdyby wiedzieli, że ta sfera dla nas nie istnieje. Oczywiście, to nie jest tak, że nie ma między nami fizycznej bliskości, bo chyba każdy jej potrzebuje. Ale nam wystarczają pocałunki, przytulanie się, trzymanie za rękę.” Nie chcą nic sobie obiecywać na zawsze, nie deklarują, że do końca pozostaną białym związkiem, ale na razie jest im dobrze, nie chcą robić niczego na siłę.
Czasami zdarza się, że małżeństwo rezygnuje z seksu dopiero po jakimś czasie. Nierzadko przyczyną jest strach przed zajściem w ciążę, ale zdarzają się też inne, bardziej prozaiczne powody, np. brak czasu. Tak było w przypadku Alicji i Wojtka. Oboje przed ślubem bardzo lubili seks. Gdy stali się małżeństwem, zmieniło się głównie to, że mieli coraz mniej czasu. Oboje dużo pracowali, ona w międzynarodowej korporacji, on rozkręcał własną firmę. Kiedy wracali do domu wieczorami, byli albo zbyt zmęczeni, albo woleli pogadać.
„Chyba oboje mieliśmy poczucie, że sprawy łóżkowe są na dalszym planie. Ważniejsze dla nas było, żeby chociaż chwilę ze sobą porozmawiać albo wypić razem herbatę” – mówi Wojtek. W którymś momencie zdali sobie sprawę, że minęły trzy miesiące, od kiedy ostatni raz się kochali. Powiedzieli sobie wtedy otwarcie, że zamiast byle jakiego, szybkiego seksu, lepsza dla nich będzie inna bliskość, opierająca się na porozumieniu psychicznym.
POLECAMY:
Ile kosztuje rozwód?
Dlaczego lubią jednorazowy seks?
Kobiety chcą seksu, mężczyźni czułości
Rachunek sprzed 8 lat
Seks to zdrowie!

związek

















