Nasze hity
Mirka Świderska: Jest czymś niezwykle ważnym. Jest wizytówką kobiety. Gdy patrzymy na człowieka, pierwszą rzeczą, jaką widzimy jest jego twarz i przede wszystkim włosy. Czasopisma, telewizja i inne media zrobiły swoje. Wszędzie gdzie się nie spojrzy, na bilbordach, w gazetach atakują nas piękni ludzie. Współczesna kobieta jest pod większą presją niż była kiedyś.
Małgorzata Wiśniewska: Najlepiej widać to w dużych miastach. Tam kobiety częściej chodzą do fryzjera, nie tylko z konieczności, by podciąć włosy, ale także żeby zmienić stylizację, zrelaksować się.
M.Ś. Niezwykle ważne jest dobranie fryzury do stylu życia, jaki się prowadzi. Wiadomo, że jeśli ktoś ma mało czasu nie będzie spędzał kilkudziesięciu minut na układaniu włosów.
M.W. Zgadzam się. Jednak niezależnie od tego, czy fryzura jest prosta czy skomplikowana razem ze strojem jest najczęściej ocenianym elementem wizerunku kobiety.
Czy kobiety regularnie przychodzą do fryzjera? Ja mam taką teorię, że najczęściej lądują na fotelu fryzjerskim, gdy w ich życiu dzieje się coś ważnego.
M.W. To jest ten moment, który my fryzjerzy musimy uważać. Problemu nie ma ze stałymi klientkami, które regularnie odwiedzają nasz zakład. Dobrze znamy ich włosy i jest nam łatwiej się nimi zająć. Ale co jakiś czas przychodzi pani, która wcześniej nie strzygła się u nas. Zwykle chce spróbować czegoś nowego. I tu ważny jest pierwszy kontakt. Trzeba wyczuć klientkę, jej charakter. Musimy zorientować się czy naprawdę chce obciąć długo zapuszczane włosy, czy może jej decyzja jest spowodowana jedynie chęcią zmiany czegokolwiek, byle szybko. Czasami śmiejemy się, ze musimy być takimi małymi psychologami. Od tego zależy sukces naszej pracy.
M. Ś. Niepowodzenia fryzjerów często nie wynikają z braku wiedzy, ale z braku właśnie tego wyczucia. Kobiety rzeczywiście najczęściej zjawiają się, gdy zmieniają pracę, wyjeżdżają, biorą ślub albo idą na ważne przyjęcie lub spotkanie.

pielęgnacja

















