Czy warto przechowywać krew pępowinową?

Monika Doroszkiewicz / 15.12.2010
wp.pl>
 AAA
Czy warto przechowywać krew pępowinową?
Coraz więcej rodziców decyduje się na zdeponowanie krwi pępowinowej swojego dziecka, płacąc za to kilka tysięcy złotych. Uważają, że to najlepsza inwestycja w jego przyszłość, bo komórki macierzyste mogą kiedyś uratować mu życie. Specjaliści są jednak ostrożni, na razie bowiem zostaje to w sferze pobożnych życzeń i nadziei. Decyzja zawsze jednak należy do rodziców.
Komórki macierzyste w łonie matki dają początek wszystkim komórkom rozwijającego organizmu. Później są obecne w szpiku, krwi, ale też skórze i jelitach. Mają zdolność do odnawiania się, dzięki czemu odtwarza się układ krwiotwórczy i odpornościowy. I to właśnie możliwość samoodnowy rozpala wyobraźnię naukowców, ale też rodziców, którzy decydują się na zdeponowanie krwi pępowinowej.
Trwają badania nad wykorzystaniem jej w leczeniu białaczki i rozwijaniem z komórek macierzystych narządów i tkanek, a wtedy mogłoby pomóc w walce z chorobami, które dzisiaj są trudne do wyleczenia, np. serca, czy wątroby, ale też wykorzystywać do odnawiania tkanki nerwowej, np. w chorobie Alzheimera, czy Parkinsona. Hodowanie z komórek macierzystych organów do przeszczepu jest jednak na razie w sferze marzeń naukowców.
Pobieranie komórek macierzystych

Zabieg pobrania krwi pępowinowej jest prosty, bezbolesny i bezpieczny zarówno dla matki, jak i dziecka. Około 100 ml krwi ściąga się strzykawką z łożyska zaraz po przecięciu pępowiny. Trafia ona do przenośnej lodówki i przewożona jest do banku, gdzie zostaje zamrożona w ciekłym azocie o temperaturze minus 196°C. Może być przechowywana wiele lat. Na razie jednak jej wykorzystanie jest znikome. Ale rodzice czekają na nowe odkrycia naukowców. Za swoje nadzieje muszą jednak zapłacić z własnej kieszeni. Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje bowiem deponowania krwi pępowinowej.

POLECAMY: MIĘTOWE PAPIEROSY, A CIĄŻA

Polub WP Kobieta na Facebooku

1 2 z 2 następna
oceń
tak 1 25%
nie 3 75%

Galerie


Opinie (45)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
4
~majanola 2011-04-04 (09:25) 4 lata 4 miesiące 29 dni 7 godzin i 24 minuty temu

krew
dokładnie! nie wspominajac juz o tym ze oplate mozna rozlozyc na raty, a najsmieszniejsi sa ci co twierdza ze to jest bez sensu ale gdyby panstwo za to placilo to by owszem zdecydowali sie na to :) ja swojemu dziecku zafundowalam i mam czyste sumienie jak to ktos powiedzial to jest jak z placeniem ubezpieczenia za samochod niby zakladasz ze sie nic nie stanie, a placisz wiec sknery i zadrosnicy usiadzcie w fotelu przy kolejnym piwie i nie syczcie z zazdrosci ze ktos potrafi sobie odmowic paru przyjemnosci zeby zabezpieczyc wlasne dziecko

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~Wj 2013-11-24 (09:19) 1 rok 9 miesięcy 9 dni 7 godzin i 30 minut temu

Słyszałem rozmowę w radiu , ze jak była potrzebna ta krew po kilu latach to okazało sie ze firma co przechowywała zbankrutowała i był wielki problem ! Trzeba uważać komu sie powierza przechowywanie , najlepiej przy jakieś akademii , byleby nie w prywatnym jakimś dziwnym banku ! I koszt nie jest mały , ale jak kogoś stać , to jest naprawdę specyfik ratujących życie ! Tak to zrozumiałem z tej rozmowy !

odpowiedz

0
3
~gość 2011-04-12 (20:33) 4 lata 4 miesiące 20 dni 20 godzin i 16 minut temu

oj, oj chyba o czymś nie wiemy...
Wystarczy wejść na strony banków, aby przeczytać o wykorzystaniach komórek w Polsce z pozytywnym skutkiem :-)

odpowiedz

1
1
~gość 2011-04-12 (20:27) 4 lata 4 miesiące 20 dni 20 godzin i 22 minuty temu

nie mogę czytać tych głupot
Od lat 90-tych transplantacje autologiczne to 60 % wszystkich transplantacji :-) . Sprawdźmy najpierw statystyki, a później wydawajmy osądy.

odpowiedz

0
3
~m 2011-04-04 (09:17) 4 lata 4 miesiące 29 dni 7 godzin i 32 minuty temu

to kosztuje znacznie mniej!!!!!
pobranie krwi pępowinowej to koszt ok 1600 zł a nie 4000 następnie płaci się co roku ok 400zł , ciekawe jaki mają interes w tym, aby zniechęcać do przechowywania krwi w banku....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
2
~Mazi 2011-04-04 (10:18) 4 lata 4 miesiące 29 dni 6 godzin i 31 minut temu

Zakładam bank nadziei
Jezeli ktos ma jakies nadzieje prosze deponowac u mnie, biore tylko 100/mies

odpowiedz

3
1
~paww 2011-04-04 (10:02) 4 lata 4 miesiące 29 dni 6 godzin i 47 minut temu

Zwykłe naciąganie naiwnych.
Lekarze transplantolodzy otwarcie wypowiadają się, że krew pępowinowa ma jakąkolwiek wartość tylko dla osób niespokrewnionych. Warto byłoby założyć więc bank "publiczny", bezpłatny - wtedy byłaby szansa, że komuś uratuje to życie. Krew pępowinowa jest w zdecydowanej większości przypadków bezużyteczna dla dawcy. Przecież jak ktoś ma białaczkę, to jest duże ryzyko że już krew pępowinowa zawiera komórki z predyspozycją do transformacji nowotworowej. Ale "ciemny lud to kupi".

odpowiedz

0
0
~Maximus247 2011-04-04 (09:43) 4 lata 4 miesiące 29 dni 7 godzin i 6 minut temu

Lepiej późno niż...
No to teraz wie

odpowiedz

0
0
~ma£a 2011-04-04 (09:38) 4 lata 4 miesiące 29 dni 7 godzin i 11 minut temu

komorki macierzyste
nie wiem po co placic skoro jak juz ktos tu napisal komorki mozna pozyskac ze szpiku kostnego.. moj tatko jest wlasnie leczony komorkami macierzystymi a choruje na ostre niedokrwienie konczyn dolnych.. efekty sa widoczne po ok 4tyg od przeszczepu..

odpowiedz

1
2
~marthaha 2011-04-04 (08:27) 4 lata 4 miesiące 29 dni 8 godzin i 22 minuty temu

nie dla skner
Ja wolałam mieć czyste sumienie i nigdy nie mieć do siebie pretensji, gdyby zdarzyło się, że jednak krew pępowinowa mogłaby uratować życie czy zdrowie mojego dziecka. Odżałowanie 400 zł rocznie - to niewielkie wyrzeczenie. Drogie Panie - zrezygnujcie z solarium, farbowania włosów u fryzjera, a tatusiowie przyoszczędźcie na piwie, a pieniążki się znajdą. Przecież dziecko jest najwspanialszym darem i największą radością, a nie te przyziemne przyjemnostki. Medycyna robi ogromne postępy, a za 10 lat, a może wcześniej, wykorzystanie komórek mocierzystych może się stać powszechne. A może nie. Ale czy nie warto zainwestować. Oby ta inwestycja nigdy nie była potrzebna, ale co by było gdyby... Jeżeli dla kogoś kilkaset złotych opłaty rocznej sprawia problem, bo go nie stać - to rozumiem, ale odłożyć kwotę 400, 500 zł przez cały rok, np. przy średnich dochodach, to niewielkie wyrzeczenie. Nie wspominam tu oczywiście o pierwszej opłacie (ok 2000 zł). Pozostawiam rozważeniu. żałuję tylko, że żyje w tym kraju tyle skąpych ludzi, tylu materialistów...

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi