Koronawirus. Róża Hajkuś, lekarka: "Uczę się rozumieć, że to nie moja wina, że jest nas w Polsce tak mało"
"Zapowiedziałam już w grudniu w POZ, że potrzebuję przerwy, bo nie wyrabiam. Nie zostawię ich w środku sezonu infekcji, dociągnę do końca lutego. Bo marzec, wiadomo, to ten miesiąc, gdy powoli sezon infekcji mija" – planowała Róża Hajkuś.