„Chciałam się zabić, podcięłam sobie żyły”. Dopiero wtedy zaczęło się jej piekło
Farida oszczędza słowa. Odpowiada krótko, rzeczowo, konkretnie. Choć czasem jej surową twarz (wyjątkowo szczupłą, z wielkimi oczami, zbyt surową jak na jej raptem 18 lat) przetnie wstążka uśmiechu. Wtedy wygląda, jakby opowiadała nie swoją historię.