Wyznanie brafitterki. "Musiałyśmy gnębić klientkę, żeby tylko coś przemierzyła"
Wchodzisz do sklepu, a ekspedientka zasypuje cię pytaniami. Mówisz, że nie potrzebujesz pomocy, ale ona nie daje za wygraną. "Niech się odczepi!" - myślisz zirytowana, nie zdając sobie sprawy z tego, co czuje ta dziewczyna i dlaczego nie chce odpuścić.