Seks kobiety samotnej

Monika Doroszkiewicz / 09.02.2012
wp.pl>
 AAA
Seks kobiety samotnej
Coraz więcej kobiet świadomie wybiera życie w pojedynkę. Inne szukają partnera, ale nie chcą robić tego na siłę, pragną dać sobie czas i poczekać na tego "właściwego" mężczyznę. Wśród dorosłych Polaków jest już ponad 20 proc. singli i singielek – wynika z badań TNS Pentor z 2011 roku. Jeszcze stosunkowo niedawno bycie samotną kobietą po trzydziestce było powodem kompleksów, dowodem na nieatrakcyjność albo życiową niezaradność. Dzisiaj te stereotypy odeszły do lamusa, a bycie singlem nikogo już nie dziwi. Bez partnera u boku można prowadzić satysfakcjonujące życie, również towarzyskie. Pytanie tylko, jak poradzić sobie z seksem, kiedy nie mamy stałego partnera?
Ponad 40 proc. polskich singli żyje solo od ponad pięciu lat, a co siódmy nigdy nie był w stałym związku. Większość samotnych to panie (60 proc.). Co trzeci singiel nie mieszka samodzielnie, a co dziesiąty ma dzieci. Ponad połowa ankietowanych przyznawała, że nie szuka partnera. Powody są bardzo różne, jedni obawiają się zranienia, gdyby coś nie wyszło, inni nie mają potrzeby nawiązywania bliskich relacji. Dobrze czują się, kiedy partner ich nie ogranicza, same o sobie decydują, nikomu nie muszą się tłumaczyć.
Z kwiatka na kwiatek

Największą potrzebę seksu kobiety odczuwają między 25 a 40 rokiem życia. Nierozładowane napięcie seksualne może być problematyczne. Co wtedy? Różne kobiety mają różne na to sposoby.

- Po rozstaniu siedem lat temu długo nie mogłam się pozbierać. Mąż zdradzał mnie, a potem odszedł. Zostałam sama z córką. Moje zaufanie do mężczyzn legło w guzach. Nie chcę z nikim się wiązać. Obiecałam sobie: żadnej miłości, wyłącznie seks dla higieny psychicznej. Masturbacja – owszem, ale nie daje mi zbyt wiele satysfakcji. Czuje się tylko jeszcze bardziej samotna. Były mąż co dwa tygodnie zabiera córkę na weekend do siebie. A ja wtedy spotykam się z koleżankami, czasami idziemy gdzieś na imprezę. Co kilka miesięcy po imprezie nie wracam do domu sama. Na początku miałam wyrzuty sumienia, że zaliczam kolejnego faceta, myślałam o sobie, że jestem desperatką. Ale dziś myślę sobie, że dorośli ludzie mają prawo żyć tak, jak chcą. A ja od czasu do czasu chcę w swoim łóżku mieć mężczyznę. Czasami spotykamy się kilka razy, ale jak widzę, że on się przywiązuje albo ja myślę o nim za często, to robię ostre cięcie. Traktuję seks jak potrzebę fizjologiczną i przyjemność. Nic więcej – mówi Magda, 37 lat, nauczycielka z Białegostoku.

Przyjaciel od seksu

Część kobiet uważa, że masturbacja samotnej kobiety to coś bardzo smutnego. Inne po prostu nie umieją same sobie sprawiać seksualnej przyjemności. Nie wyobrażają sobie, że mogłyby przekroczyć próg sex-shopu, żeby wybrać wibrator. Ale niezaspokojone potrzeby seksualne nie dają o sobie zapomnieć. Jedne rzucają się w wir pracy. Inne szukają partnera, nie tyle do wspólnego życia, co do seksu. W tej sytuacji zaspokajają nie tylko potrzebę rozładowania napięcia seksualnego, ale też czułości i bliskości, co trudno osiągnąć z przypadkowymi mężczyznami.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 z 2 następna
oceń
tak 78 82.11%
nie 17 17.89%

Galerie


Opinie (0)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

Bądź z nami na bieżąco