Uzależniony od pornografii

- / 07.08.2008
wp.pl>
 AAA
Mój problem może wydać się dość powszedni i jestem wręcz pewna, że nie jestem jedyną kobietą, która się z nim boryka. Mam 24 lata, mój chłopak również. Jesteśmy parą od ponad 1,5 roku. Jest to mój pierwszy chłopak, ja jestem jego pierwszą dziewczyną. Jedyne nasze doświadczenia seksualne opierały się na internetowej pornografii. Może warto wspomnieć, iż nasza znajomość zaczęła się w Anglii, spędziliśmy ze sobą cudowne 3 miesiące, potem musieliśmy rozstać się na czas jednego roku. (...) W końcu nadszedł dzień mojego wyjazdu i zamieszkania wspólnie w Anglii. I tu zaczęły się problemy związane z uzależnieniem od pornografii. Jestem kobietą atrakcyjną, on zdaje sobie z tego sprawę, pociągam go seksualnie - gdy tylko ma okazję, o każdej porze dnia lub nocy dotyka mnie i mówi, jaka jestem seksowna. Uprawiamy seks prawie codziennie, urozmaicamy nasze życie seksualne poprzez seksowną bieliznę, przebieranki. Jest nam dobrze. Jednak to jemu nie wystarcza. Gdy tylko nie ma mnie w domu zaczyna się buszowanie po sieci i odwiedzanie stron porno. Kiedyś przez przypadek spojrzałam na historię otwieranych stron i znalazłam masę pornografii. Gdy po raz pierwszy weszłam na ten temat, zapytałam go co robię źle (...) on odpowiedział, że ze mną jak najbardziej jest wszystko w porządku i że robi to tylko czasami. Z początku pomyślałam sobie, że czasami można uciec do takiego typu "rozrywki", w końcu mężczyzna został niestety/stety tak stworzony i nie byłby mężczyzną gdyby tego nie robił. Jednak z czasem odkryłam, że robi to niemal za każdym razem gdy mnie nie ma w domu. W pewnym momencie nie wytrzymałam i zrobiłam niemałą awanturę. Widać, że było mu wstyd i zrobiło mu się głupio. (...) Powiedziałam, że skoro jest tak podatny na kobiece uroki to boję się nawet myśleć, że mógłby mnie rzucić dla innej kobiety. Wyznał wtedy, że utracę go jedynie wtedy gdy sama z nim zerwę. Jestem pewna jego uczuć względem mnie. Mamy plany (...) chcemy w przyszłości założyć własny biznes. Traktujemy nasz związek niezwykle poważnie. Martwię się natomiast tym, że jego "problem" się nie skończy. Nadal to robi... Czy z tym już się nie wygra? Czy jest jakiś ratunek? Czy mam z tym walczyć czy po prostu się z tym pogodzić?
Z Pani listu jasno wynika, że problemem w Pani związku jest nałogowe oglądanie stron internetowych o treści pornograficznej przez partnera. Filmy i zdjęcia erotyczne i pornograficzne są przeznaczone dla ludzi dorosłych i w ich oglądaniu niema niczego złego. Problem zaczyna się dopiero wówczas, kiedy ogladanie tego rodzaju fabuły ma zastąpić całą grę wstępną w akcie seksualnym lub całkowicie zastąpić kontakt seksualny z partnerką...
Przy częstym stosowaniu pornografii jako bodźca stymulującego, wyzwalajacego podniecenie seksualne może dochodzić do znacznego zubożenia zakresu bodźców i technik seksualnych poprzedzajacych kontakt genitalno-genitalny i całkowitego zaniku ars amandi w związku. Może to również doprowadzać do stopniowego uzależnienia osoby od bodźców wzrokowych i treści pornograficznych, przy których bodźce i doznania, w przypadku normalnej gry wstępnej poprzedzajacej stosunek, okazują się absolutnie niewystarczajace, aby wywołać podniecenie seksualnepołączone z prawidłową erekcją.

Ponieważ to mężczyżni są zdecydowanymi wzrokowcami i ich reaktywność seksualna bazuje w dużej części na stymulacji wzrokowej, dlatego problem uzaleznienia się od treści erotycznych lub pornograficznych dotyczy głównie płci męskiej. Takie uzależnienie wymaga leczenia i im szybciej będzie ono włączone - tym lepiej.

Leczenie uzależnienia od pornografi może przeprowadzić specjalista seksuolog lub psychiatra. Jak każde leczenie uzależnienia wymaga czasu i dobrej współpracy między terapeutą a pacjentem. Przede wszystkim wymaga jednak motywacji do leczenia u pacjenta. I o tym musi Pani szczerze porozmawiać ze swoim partnerem!!! Jeżeli macie plany na dalszą przyszłość takie leczenie jest konieczne. Jeżeli jego uczucie jest szczere i tak duże jak deklaruje, nie powinno być problemem nakłonienie go, w trakcie szczerej rozmowy, do takiej terapii. Wsparcie z Pani strony i zrozumienie problemu znacznie ułatwią przeprowadzenie terapii.

Proszę absolutnie nie rezygnować z seksu - wręcz przeciwnie! Zdecydowanie jednak doradzam całkowite zrezygnowanie na długi okres czasu z oglądania filmów i stron erotycznych z partnerem, a urozmaicenie i wydłużenie gry wstępnej w trakcie kontaktów intymnych, zastosowanie technik, o których zawsze każde z was myślało i fantazjowało, a których dotychczas nigdy nie próbowaliście zrealizować.

Lek. med. internista specjalista seksuolog Renata Grabowska
http://www.seksuologia.net

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

oceń
tak 2 50%
nie 2 50%

Galerie


Opinie (56)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~Blitzkrieg 2013-05-17 (20:52) 1 rok 3 miesiące 5 dni 18 godzin i 32 minuty temu

Uzależnienie jest wtedy kiedy człowiek zaczyna sie męczyć a to co przyjemne staje sie czymś uciążliwym. Często niestety przechodzimy nieświadomie w inne uzależnienia a czasem żyjemy z tym całe życie w nieswiadomosci że coś jest nie tak jak byc powinno. Ja palilem papapierosy które po latach stały sie czymś co przestało mi dawać odprezenie a potem zaczęły mnie w jakiś sposób męczyć...jestem teraz szczęśliwy bo nie palę ale jest jeszcze pornografia z która zaprzyjaznilem sie od bardzo dawna jako nastolatek. Osiągnąłem stan zmęczenia i próbuje z tym walczyć tzn sam ze sobą i z tym co siedzi we mnie. Czuje ze to jest bardzo silne ale wieże w wolę człowieka która potrafi wiele jesli sami chcemy. Zapewne jest to jak zjazd windą bez końca w dół z wieloma piętrami na których możemy wysiaść lub jechać dalej. Każdy ma swój parter czyli takie dno i nie jest prosto oceniać każdego bo oceniający ocenia z innego pietra i zrozumienie problemu jest zbyt skomplikowane by zamknąć to w jednym stwierdzeniu czy opini. Mozna zaliczyć dno i sie odbić lub przekroczyć coś poniżej tego dna i tu zapewne pojawiają sie inne mutacje uzelaznień. Najważniejsza jest oznaka zmęczenia i frustracja tym co sie robi a to jest sygnał że człowiek sie buntuje wewnątrz i chce walczyć. Walka jest upadkiem i wstawaniem i tak bez końca do momentu gdy nie upadniemy idąc dalej zostawiając TO lekką ręką od tak sobie....wtedy jesteśmy wolni. Dobrą pomocą w walce jest strach przed tym nieznanym co moze nas jeszcze bardziej niszczyć. Brak strachu jest zgubny w walce z samym sobą. Brałem narkotyki dawno temu do momentu gdy zobaczyłem ludzi z mojego otoczenia i ich stoczenie sie w dół. Pamietam ten strach do dzisiaj...nie biorę nic od wielu lat.

odpowiedz

0
0
~samsobiewinien 2011-08-02 (21:11) 3 lata 20 dni 18 godzin i 13 minut temu

musze i ja napisac swoja historie poniewaz wiem co czuje bohater artykułu sam Mam problem z uzaleznieniem od pornografii oto moja historia gdy tylko w Polsce ,pojawił się ogólnodostępny internet,zaczolem zaglądać na strony pornograficzne,przez kilka lat nie zauważałem ze zaczynam utożsamiać się z tego typem rozrywki, żona przestała mnie seksualnie interesować , zaczęły się spotkania z prostytutkami,zdrady na każdym kroku itd. „ sex przestał być dodatkiem do życia a ale życie stało się dodatkiem do sexu, w miarę gdy zagłębiałem się w to coraz bardziej i bardziej , doszło do tego ze zaczelem oglądać filmy z innymi rodzajami seksualnych wybryków, np transy itp, oczywiście po kilku filmach ziarnko zostało zasiane i zaczynało kiełkować , po jakimś czasie spróbowałem tego w sexie realnym a ze mieszkam w Hiszpanii nie było z tym najmniejszego problemu/ do dziś czuje do siebie obrzydzenie/, ale tu jeszcze nie widziałem problemu,dopiero gdy pewnego dnia spojrzałem na WLASNA 15 letnia CORKE nie jak tatuś lecz jako mężczyzna i miałem na jej widok chore myśli,wtedy dotarło do mnie ze jestem chory a ta choroba to właśnie uzależnienie od pornografii. było tylko jedno wyjście wyprowadzić się z domu ,zdać się na los, lecz to nie pomoglo wiec teraz szukam pomocy medycznej i mam nadzieje ze to pomoze mi wrocic do normalnego zycia

odpowiedz

0
0
~Tomek 2008-09-18 (09:57) 5 lat 11 miesięcy 5 dni 5 godzin i 27 minut temu

Pornografia jest OK
A my wraz z żoną uważamy że pornografia jest Ok oczywiście gdy nie uczestniczą w niej dzieci. Samy często oglądamy rtakie fotki i filmy choć filmy nie sa wstanie nas już niczego nauczyć . Uwielbiamy fotografować się pdczas aktów miłosmych , wspólnie lub osobno ,czasem nawet nakręcimy nasz wspólny taki film.Jest to bardzo podniecajace i sprawia nam to ogromną przyjemność ,a potem dzielimy się naszymi dziełami z innymi umieszczajac wszystko w necie na stronach dla dorosłych

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
0
~mn 2009-07-18 (22:41) 5 lat 1 miesiąc 4 dni 16 godzin i 43 minuty temu

Nie wytrzymalam.
Czytam Wasze komentarze i placze, jedyne pocieszenie to, ze nie jestem z tym sama. 3 letni zwiazek i tem sam problem - uzaleznienie chlopaka od internetowej pornografii. Prosilam, tlumaczylam, blagalam, byly tez awantury. Postanowilam zakonczyc ten zwiazek i wszystkim radze to samo. Mozna sie wykonczyc psychicznie, pilnujac, czytajac o nalogach, odwracajac uwage. Najgorsza jest decyzja, pozniej dluga droga do odzyskania rownowagi i poczucia wlasnej wartosci ale jest tez ulga, ze nie trzeba myslec co on robi kiedy mnie nie ma w domu... Nie dawajcie sie, nie mozna pozwalac na takie znecanie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~czarnaS 2008-10-21 (16:12) 5 lat 10 miesięcy 1 dzień 23 godziny i 12 minut temu

i ja tez mam ten problem
moj przypadek jest bardzo podobny jak pare opisanych tutaj... miedzy mna a partnerem jest fantastycznie, wydaje sie ze lepiej byc nie moze a jednak... kiedys przypadkowo spr historie w komputerze no i sie okazalo ze praktycznei codziennie sa odwiedzane strony porno, przemilczalam to. Dlugo ne trwalo jak calkiem przypadkiem przylapalam partnera jak oglada sobie tego typu film, zrobilam awanture ale to i tak nie pomoglo... do dzisiaj sciaga takie filmy a ja dobrze wiem o tym ze je oglada podczas gdy mnie nie ma lub jestem za sciana w kuchni. Juz sie o to nie kloce, staram sie to akceptowac ale nie podoba mi sie to wogole...widocznie meska plec tak ma...

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

0
0
~Andrzej 2010-02-11 (18:12) 4 lata 6 miesięcy 11 dni 21 godzin i 12 minut temu

Jestem uzależniony od pronografii mam 38lat wspaniałą żonę i dziecko
Zaczęło się niewinnie od urozmaicenia sex-u potem było już tylko gorzej. To strasznie wciąga zwykły sex nie sprawia żadnej przyjemności, nigdy nie zdradziłem żony, ale zaczynam mieć takie myśli. Kiedyś kochałem kobiety w formacie metafizycznym dzisiaj dla mnie nie ma takiej przestrzeni. Jest tylko wyrafinowany zwierzęcy sex w mojej głowie. Jest tylko jedna nadzieja chcę to zmienić i mam nadzieję że to się uda.

odpowiedz

0
0
~ali z mosiny 2009-12-02 (20:42) 4 lata 8 miesięcy 20 dni 18 godzin i 42 minuty temu

seks to nie tylko "bzykanie"...
Ja rozumiem, że facet ma wieksze potrzeby.Ma wiecej testosteronu. My nie potrzebujemy tylu stosunków (zazwyczaj). Ale co stoi na przeszkodzie, zeby partnerowi nie zrobić dobrze, chociazby codziennie, lub dwa razy dziennie? Wypiescić solidnie Go? potrzebny jest kompromis w seksie, jak w życiu całym... Mamy mądrą panią psycholog w Poznaniu. Dużo Nam podsunęła...

odpowiedz

0
0
~Kasia 2008-09-24 (09:52) 5 lat 10 miesięcy 30 dni 5 godzin i 32 minuty temu

Mam ten sam problem
Jestem bardzo atrakcyjną młodą kobietą. Mężczyźni ciągle próbują nawiązać ze mną bliskie relacje. Mój mąż też twierdzi, że mnie kocha, że jestem śliczna, ale prawda jest taka, że jak tylko wyjdę z domu odpala strony pornograficzne, ściąga bez przerwy filmy, oczywiście wszystko to przede mną ukrywa, ale jest to strasznie naiwne, bo wiadomo, że jak się razem mieszka to trudno ukryć takie rzeczy i wszystko prędzej czy później wyjdzie na jaw. Najpierw myślałam, że ogląda je od czasu do czasu i że wszyscy tak robią, ale z czasem zauważyła, że nic innego nie robi gdy jest sam, a co gorsza wcześniej ciągle chciał sie kochać, kilka razy dziennie, a teraz nie wspomina w ogóle o tym. Kiedy się zorientowałam jak to wpływa na nasze życie płakałam. Mąż obiecał mi, że przestanie jeżeli mnie to rani. Jakiś czas później okazało się jednak, że znów robi to samo. Wtedy już nie płakałam, była źłość i krzyk i znowu obietnica poprawy. Teraz wiem, że robi to samo i nawet już mi się z nim nie chce o tym rozmawiać. Żyjemy jak para znajomych, a seks zdarza się kilka razy w miesiącu. Żal mi bardzo, bo kocham Go a widzę, że wszystko zmierza do nieuchronnego końca.

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

0
0
~wiera 2009-09-25 (11:45) 4 lata 10 miesięcy 29 dni 3 godziny i 39 minut temu

jestem w identycznej sytuacji i o ironio rowniez w anglii...
jestem z nim juz ponad 2 lata i rowniez przez przypadek odkrylam jego hobby :( w poprzednim zwiazku tego typu niespodezianek nie mialam wiec przezylam maly szok. jest zazdrosny o mnie niemilosiernie ale on uwaza ze moze robic wszystko co mu sie podoba, niech tylko jakis facet spojrzy na mnie to zachowuje sie jak by to byla moja wina. pewnego dnia nie wytrzymalam i powiedzialam mu ze wiem o jego sekrecie. w tej chwili przestal ale nie mam pewnosci czy nie wroci do tego. najgorsze jest to ze jestem no atrakcyjna- wiadomo kwestja gustu ale jest ok a on oglada stare baby w internecie. pomarszczone, brzydkie itp... masakra. mam nadzieje ze problem internautki rozwiarze sie i moj takze. pozdrawiam

odpowiedz

2
0
~Mężczyzna 2009-04-20 (19:01) 5 lat 4 miesiące 2 dni 20 godzin i 23 minuty temu

Pornografia to syf...
". Filmy i zdjęcia erotyczne i pornograficzne są przeznaczone dla ludzi dorosłych i w ich oglądaniu niema niczego złego." Bzdura,absolutnie się z tym nie zgodzę.Już samo oglądanie,jako że jest związane z silnym pobudzeniem seksualnym,jest szkodliwe ponieważ nie obrabiamy wydarzeń jakie rozgrywają się w filmie pornograficznym "na chłodno".Rezultat jest taki,że z czasem pojawiają się pewne szkodliwe nawyki myślowe,"migawki" pewnych treści w głowie,skojarzenia itd.Jeśli idzie to w parze z uzależnieniem od pornografii,niezmiernie ciężko to później zmienić.Poza tym,jak ładnie ktoś kiedyś powiedział,"mężczyzna który widzi duszę kobiety to mężczyzna który zszedł z drzewa".Kobiety,w filmach pornograficznych nie jesteście niczym innym jak rzeczą,którą można wykorzystać,to niekorzystnie wpływa na męskie umysły,nie pozwólcie na to,sprzeciwiajcie się.

odpowiedz

8
1
~znudzona 2009-01-05 (20:32) 5 lat 7 miesięcy 17 dni 18 godzin i 52 minuty temu

mój mąż dzięki pornolom stał się impotentem
Oglądał ciągle i dalej ogląda. Tyle, że już nie jest w stanie zrobić nic w realu. Głupi! Woli lizać lizaka przez szybę... Wasi do tego zmierzają

odpowiedz

1
2
~pornolub 2008-10-04 (16:15) 5 lat 10 miesięcy 18 dni 23 godziny i 9 minut temu

I bardzo fajnie
Po co nam kobiety? Żadna nie zrobi nam tak dobrze, często i kiedy chcemy. Poza tym jest tańsza, róznorodna, nie wymaga żadnego wysiłku, i nie grozi ryzykiem zarażenia się aidsem, nie grozi niechcianą ciążą, małżeństwem i rozwodem. Ja widzę same plusy i żadnych wad. Dziwne że kobiety to wogóle obchodzi co my faceci robimy, dzięki porno można raczej uratować związek a nie go rozbić, gdy żona ma libido na poziomie lodowca a faceta roznosi od pożądania. A może lepiej ogladać porno niż ryzykować oskarżenie o molestowanie, gwałt małżeński itp.? A może oglądamy porno bo kochana partnerka nie lubi seksu oralnego albo innego? Wam kobietom wszystko przeszkadza, nigdy nie można wam dogodzić i macie zawsz o wszystko pretensje. Dlatego porno , prostytutki i dmuchane lale górą. Darujcie sobie teksty typu"żal mi Cię". Ja jestem szczęśliwy, bez was kobiet.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

1
1
~monia 2008-09-09 (19:04) 5 lat 11 miesięcy 13 dni 20 godzin i 20 minut temu

!!!
Mialam tego samego typu problem, walczylam z tym na rozne sposoby prośba,krzykiem, placzem,rozmowa, nigy nie odmowilam zadnej przyjemności i efekt byl taki,ze sie mu znudzilam bo pewnie chcialby zebym byla jak gwiazda porno a nie jestem , zacząl przede mna to ukrywac:) i nie dajcie sobie wmowic tak ja sobie dalam,ze kazdy facet tak robi,ze to jest normalne ,i ze ten ktory tego nie robi ,nie jest facetem.Mam teraz fantastycznego chlopaka ,ktoremu w 100 %wierze ze tylko ja go pociagam,nie oglada pornoli bo nie lubi i nie ma takiej potrzeby,kazdej zycze takiego mezczyzny:)

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~antypornosistka 2008-11-17 (13:51) 5 lat 9 miesięcy 6 dni 1 godzinę i 33 minuty temu

załamana
jestem załamana tym co tu przeczytałam ;( jestem z chłopakiem prawie dwa lata , planujemy w przyszłym roku razem zamieszkać a odkąd z nim jestem walczę z pornografia i próbowałam juz wszystkiego. Po dobroci , rozmową , sama swoje zdjęica wysyłałam (trudno mi było sie przełamać ) , kontroluje jego komputer i telefon i nic :( ciagle cos się dzieje ciegale widzę cycki czy inne swinstawa obcych gołych bab i mam juz dosc:( najchętniej bym się powiesiła bo kocham go strasznie :( ale niemoge sie pogodzić z tym że może sie podniecać innymi dziewczynami jeszcze nierealnymi:( to jest chore !!

odpowiedz

2
1
~Kika 2008-11-09 (12:07) 5 lat 9 miesięcy 14 dni 3 godziny i 17 minut temu

kobiety tez ogladają
Dziewczyny, nie robcie z nich od razu jakichs uzaleznionych demonów. Rozumiem, ze moze to przeszkadzac, jesli to faktycznie choroba, ale na ogol tak nie jest, niektore piszą, ze seks jest nadal fajny, a on jeszcze ogląda - ja mialam odwrotnie to ja czesto ogladam, mąż mnie oskarzał, ze mi nie starcza itp itd, porozmawialiśmy spokojnie, ja wytlumaczylam, ze on jest jedyny, nie mam zamiaru zdradzac, nic mi nie brakuje z nim, a lubie ogladac, bo po prostu lubie, nawet nie fantazjuje na temat kolesi z pornola. Po prostu bez zadnych poddtekstow z przyjemnoscia ogladam, czasem sama sobie zrobie, bo tak łatwiej i szybciej niz seks z mężem, a i filmy pomysły podsuwają. Piszecie, ze sie brzydzicie, no to jak oni maja z wami życ, muszą ukrywać, sprowadzacie seks do "golych babsztyli na ekranie". Troche luzu, tolerancji. To nie jest tak, ze jak ktos oglada porno, to zaraz potem ma ochote wyjsc na ulice i z kim popadnie zdradzac.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
1
~marta 2008-10-13 (19:48) 5 lat 10 miesięcy 9 dni 19 godzin i 36 minut temu

Czy to ma sens?
Nigdy nie miałam nic przeciwko pornofrafii, oglądaliśmy razem filmy, cieszyliśmy się sobą. Za pornografią pojawiły się w internecie inne stronki, które tak zaabsorbowały mojego męża, że ja przestałam istnieć. Woli sex z komputerem niż w własną żoną, nota bene lubiącą seks, atrakcyjną kobietą. Rozmowy nic nie dają, jedynie bunkruje się bardziej. Efekt, kolejna noc, kiedy pójdę spać sama... Nie miałabym nic przeciwko pornografii, gdyby nasze życie seksulane było satysfakcjonujące. Kiedyś starałm się temu zaradzić, dziś już nie walczę, nie mam siły, ani ochoty, bo widzę bezsensowność swoich starń.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
1
~czarna 2008-09-04 (16:38) 5 lat 11 miesięcy 18 dni 22 godziny i 46 minut temu

witam
ja jestem tedgo zdania ze jesli obie osoby wspułzyjo ze sobo to nie potrzebne so kanały pornograficzne i wrecz nie zgadzałabym sie na to bo to jest normalne ze facet szuka czegos nowego gdzie indziej a ty jednak nie dajesz mu tego co doja pornografia

odpowiedz

2
0
~Anna 2008-09-04 (11:07) 5 lat 11 miesięcy 19 dni 4 godziny i 17 minut temu

uzależnienie od pornografii
Mówiąc szczerze Twój chłopak jest uzależniony od pornografii. I trzeba jasno powiedzieć ze między wami nie ma miłości tylko łączy was seks.Spokojnie.Mozna to zmienic, ciężką pracą i wyrzeczeniem. Musicie porozmawiac w cztery oczy co jest dla Was ważne w związku i nikt Wam nie pomoze jesli sami tego nie zrobicie. działajcie powoli rozmawiajcie, módlcie sie takze o to. Miejcie na uwadze ze pornografia niszczy człowieka psychicznie a to co mówią pseudoseksolodzy ze masturbacja, pornografia jest ok, naprawdę nie stają po stronie dobra i zdrowego punktu widzenia. Życzę Wam żebyście dali radę pokonac to co dręczy Twojego chłopaka. Małymi krokami się powiedzie, nic nie dzieję się od razu:)

odpowiedz

1
3
~lol 2008-08-11 (15:33) 6 lat 11 dni 23 godziny i 51 minut temu

lolo
daj chlopakowi zwalic gruche !!!

odpowiedz

Bądź z nami na bieżąco