"Po kręgosłupie i łydkach". Nauczycielka nie miała dla niej litości
Choć zachwyca nas na ekranie, zwłaszcza ostatnio jako Zofia w "1670", Katarzyna Herman skrywała bolesną przeszłość. Aktorka przerwała milczenie, wracając do lat w szkole baletowej. Ujawnia, jak rygorystyczne kryteria stały się narzędziem przemocy fizycznej i psychicznej, naznaczając jej trudne dzieciństwo. - Profesorka miała twardą rękę i długie paznokcie - wspomina.