Sztuka prostych przyjemności. Zapach, który może nauczyć nas celebrować chwilę
W świecie, który nieustannie pędzi, a nasza uwaga jest towarem deficytowym, coraz głośniej mówi się o potrzebie zwolnienia. Rodzi się w nas tęsknota za autentycznością, za chwilą niezmąconego spokoju i umiejętnością czerpania radości z tego, co proste i ulotne. To nie chwilowa moda, ale głęboka potrzeba odnalezienia równowagi. Uczymy się na nowo celebrować poranną kawę, spacer bez celu czy dotyk kaszmirowego swetra. A co, jeśli jednym z narzędzi kultywowania tej uważności mógłby być zapach?