Jak naprawić komunikację w związku

– Rozmawiam z wieloma kobietami, które mają wrażenie, że to one wykonują całą pracę nad związkiem – mówi Charles J. Orlando, ekspert ds. związków i autor książki pt. „The Problem With Women…  Is Men” („Problemem kobiet… są mężczyźni”). – Ale panowie chcą uszczęśliwić swoją ukochaną – dodaje. W związku, tak jak w wielu innych sferach, kluczowe okazują się dwa czynniki: jasność i dyplomacja. I jak zapewniają specjaliści, są sposoby na to, by odzyskać romantycznego, czułego i zaangażowanego partnera.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(123RF)

– Rozmawiam z wieloma kobietami, które mają wrażenie, że to one wykonują całą pracę nad związkiem – mówi Charles J. Orlando, ekspert ds. związków i autor książki pt. „The Problem With Women…  Is Men” („Problemem kobiet… są mężczyźni”). – Ale panowie chcą uszczęśliwić swoją ukochaną – dodaje. W związku, tak jak w wielu innych sferach, kluczowe okazują się dwa czynniki: jasność i dyplomacja. I jak zapewniają specjaliści, są sposoby na to, by odzyskać romantycznego, czułego i zaangażowanego partnera.

Randki-niespodzianki, romantyczne wyjazdy weekendowe, drobne podarunki bez okazji – jeszcze jakiś czas temu właśnie tak wyglądało twoje życie w związku. Nagle uświadamiasz sobie, że sporo się zmieniło. Nie ma kwiatów, spontanicznych wyjść, a romantyczne randki zastąpiły przewidywalne wieczory przed telewizorem lub z książką. Psychologowie uspokajają, że takie przeobrażenie relacji jest zupełnie normalne i nie powinno wzbudzać niepokoju. Panowie, którzy czują się bezpiecznie w związku, zwyczajnie się rozluźniają. Kiedy jednak czujesz, że naprawdę tracicie kontakt i zaczynacie żyć w dwóch innych światach, warto podjąć kroki, które w porę naprawią wzajemną więź.

Otwarcie mów o tym, czego oczekujesz

Pewnie nawet nigdy by ci nie przyszło do głowy, by wejść do butiku i powiedzieć sprzedawczyni, że potrzebujesz jakieś ubrania, a następnie oczekiwać, że sama zaproponuje, co będzie dla ciebie najlepsze. Mglisty komunikat wysłany partnerowi ma takie same szanse powodzenia, jak poleganie na tym, że pracownica sklepu telepatycznie odczyta twoje potrzeby w zakresie stroju.

Zamiast ogólnikowo rzucać w stronę ukochanego: „Pomóż mi w obowiązkach domowych”, bądź bardziej dokładna w określeniu, co jest do zrobienia. Poproś go, by posprzątał łazienkę, zabrał dzieci do parku albo po drodze z pracy zrobił zakupy. Im jaśniej doprecyzujesz, czego od niego oczekujesz, tym mniej niepowodzeń napotkacie we wzajemnej komunikacji.

Nie nadzoruj, nie krytykuj

Mężczyźni są bardzo przewrażliwieni na punkcie sygnałów emocjonalnych, które wysyłają im żony – twierdzi dr Rebecca Jurgensen, psychoterapeutka z San Diego. – Jeśli na głos wyrażasz wątpliwości, czy twój ukochany poradzi sobie z danym zadaniem albo krytykujesz to, w jaki sposób coś zrobił, nabierze przekonania, że nie ma sensu zabierać się za to w przyszłości.

Prosząc o pomoc, powinnaś zaakceptować, że dana rzecz nie zostanie zrobiona dokładnie tak, jak sobie to wyobrażałaś. Zachowaj dla siebie własne zdanie, chyba że partner sam poprosi cię o wskazówki. A jeżeli coś mu nie wyjdzie, sam wyciągnie z tego wnioski. Nie musisz mu w tym pomagać.

Zapomnij o podziale 50:50

Wiele par niesłusznie wychodzi z przekonania, że jedynym sprawiedliwym jest podział obowiązków 50 na 50. Choć rzeczywiście matematycznie jest to jak najbardziej logiczne, w codziennym życiu nie ma szansy się spełnić. Eksperci radzą, by przy przypisywaniu sobie poszczególnych zadań domowych oboje partnerzy zastanowili się, co robiliby najchętniej. Jeśli nie lubisz gotować, natomiast twój ukochany chętnie wymyśla nowe potrawy, ty zajmij się na przykład prasowaniem.

Przy takim podziale, tj. rozdysponowaniem obowiązków tak, że nie są nadmiernie uciążliwe dla żadnej ze stron, przestaniecie liczyć punkty i zastanawiać się, czy druga osoba nie miała mniej do zrobienia. Podobnie jest z domowym budżetem. Ustalcie, kto odpowiada za jakie wydatki. Jeśli twój mąż płaci rachunki i za benzynę, ty kupuj żywność, środki czystości i ubrania dla dzieci.

Zastanów się, co naprawdę cię denerwuje

Szanse, że w twoim partnerze najbardziej irytuje cię jego zwyczaj rzucania brudnych skarpetek na podłogę, są raczej marne. – Obawy dotyczące związku często manifestują się poprzez frustrację – wyjaśnia Jurgensen. Jeśli jesteś obciążona nadmiarem domowych obowiązków, możesz mieć wrażenie, że również w twoich rękach leży cała odpowiedzialność za wasz związek. Takie przekonanie nierzadko prowadzi do uczucia osamotnienia, smutku czy obaw, że nie nadajecie z partnerem na tych samych falach. Powiedz mu o tym, co czujesz i zachęć go, by też się otworzył. Pomoże wam to utrzymać silną więź i – w razie potrzeby – wyjaśnić i sprecyzować, co naprawdę jest dla was ważne.

Skoncentruj się na najbardziej pożytecznym rozwiązaniu

Wymagający szef, krewni, przyjaciele – jest wiele rzeczy, które mogą absorbować waszą uwagę i sprawiać, że zaczniecie poświęcać sobie mniej czasu. Musicie oboje nauczyć się równoważyć wszystko tak, by liczne pozadomowe obowiązki nie kładły się cieniem na waszym życiu we dwoje.

Stresują cię długie godziny spędzane w pracy? Zastanów się, czy możesz jakoś to zmienić. Jego copiątkowe wyjście na piwo z kumplem sprawia, że czujesz się odrzucona? Powiedz o tym partnerowi. – Im częściej werbalizujecie swoje emocje, tym łatwiej będzie wam znaleźć rozwiązanie danego problemu – twierdzi Jurgensen. Jeśli nie możesz skrócić godzin swojej pracy, poproś męża, by sam odgrzał sobie obiad i na ciebie nie czekał. Nie będziesz wtedy pod presją, że powinnaś jak najszybciej dotrzeć do domu. Natomiast w przypadku, gdy on nie chce zrezygnować z cotygodniowych wyjść z kolegą, zaplanujcie od czasu do czasu weekendowy wyjazd, który pozwoli wam spędzić czas tylko we dwoje i nadrobić wszystkie zaległości.

Na podst. Redbookmag.com/(Izabela O’Sullivan/gabi), kobieta.wp.pl

ZOBACZ:

Dlaczego warto rozmawiać z partnerem? Kto częściej słucha?

POLECAMY:

Jak wygląda partnerstwo w polskiej rodzinie?

Jak rozmawiać, aby budować partnerski związek

Czy stan cywilny może mieć wpływ na nasze zdrowie?

Polub WP Kobieta
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku