Trwa ładowanie...
d12ms1a
Połowa ratowników nie chce się szczepić? Ireneusz Szafraniec mówi, dlaczego

Połowa ratowników nie chce się szczepić? Ireneusz Szafraniec mówi, dlaczego

Ireneusz Szafraniec, Rzecznik Polskiej Rady Ratowników Medycznych, powiedział, ilu z nich chce się zaszczepić. – Informacja nie jest zbyt precyzyjna, ale wiem, że około 50 proc. wyraziło wolę pisemnie, że chce się zaszczepić. Drugie 50 proc. jest jeszcze niezdecydowanych. Trudno to ocenić, w miejscu, gdzie pracuję, większość zadeklarowała chęć, ale są miejsca, gdzie jest 50 proc. – mówił w programie "Newsroom". Co z tymi, którzy nie chcą się zaszczepić? – Ratownicy mają jakieś pytania, wątpliwości. Część przeszła zakażenie i ma przeciwciała. Część obawia się, co się stanie, gdy zostaną zaszczepieni w czasie bezobjawowej choroby… To są pytania, na które oczekują odpowiedzi. A jeszcze inna część czeka, aż zaszczepi się ta pierwsza linia – zauważył Szafraniec. Powiedział też, że platforma informacyjna Ministerstwa Zdrowia "nie działa tak, jakby sobie życzyli".

Co mogłoby zrobić Ministerstwo ZdrRozwiń

Transkrypcja:

Co mogłoby zrobić Ministerstwo Zdrowia, żeby dotrzeć do każdego niezdecydowanego? Wydaje mi się, że do tego też powinni służyć dysponenci, pracodawcy, dyrektorzy zakładów opieki zdrowotnej i też powinni próbować jakoś dotrzeć do tych medyków. A sytuacja się tak zdarzyła, że pracownicy, którzy są już troszeczkę zmęczeni tą pandemią, ciężko pracują w wiecznym stresie, część z nich do tej pory nie została zarażona, nagle otrzymują pismo od dyrektorów, że jeśli się nie zaszczepią zostaną odsunięci od pracy i to też być może spowodowało takie niepotrzebne zamieszanie wśród pracowników medycznych. No właśnie, panie prezesie, bo dyrektor gorzowskiego pogotowia ratunkowego chciał zobligować cały swój zespół ratowników właśnie do szczepień. Wysłał pismo, no i dziś się już wycofuje, jak mówi, trochę się wycofuje, bo dostał groźby. Jeśli dostał groźby od ratowników medycznych, to jestem zdumiony i jest to naganne postępowanie. No nie można w ten sposób postępować. Jesteśmy jednak ludźmi z wyższym wykształceniem, medykami, no i takie takie, nazwałbym to wręcz, prostackie zachowanie nie uchodzi. Natomiast jeśli chodzi o... A jeżeli chodzi o samo meritum sprawy, czyli właśnie tutaj obowiązkowe szczepienie dla pracowników. Pracodawca mówi, że jego pracownicy, w tym wypadku pracownicy pogotowia ratunkowego, muszą się zaszczepić, bo inaczej nie będzie przedłużony z nimi kontrakt. Wydaje mi się, że pan dyrektor zbyt poszedł jednostronnie w tym kierunku, bo, z tego co słyszałem, już jednak chciałby wprowadzić dialog, chciałby z tymi pracownikami rozmawiać i właśnie tak powinno to wyglądać. Należałoby się spotkać, porozmawiać, jak oni to widzą, jeśli mają obawy, to jakie to są obawy, czy jeśli są obawy, to czy możemy na te obawy odpowiedzieć i przekonać w jakiś sposób tych pracowników. A nie wystosować przed świętami pismo, że zostaną odsunięci od pracy, że nie zostanie podpisany dalszy kontrakt na pełnienie dyżurów. Wiemy, że jest nas zbyt mało, zbyt mało jest personelu medycznego w ratownictwie medycznym i dlatego też to chyba była zła droga, jeśli chodzi o pana dyrektora.
d12ms1a
d12ms1a