Mówi o alimentach dla mężczyzn. "Nie widziałam, żeby kobieta płaciła"
Choć w polskich sądach to zwykle mężczyźni uznawani są za winnych rozpadu małżeństwa, adwokatka Eliza Kuna przyznaje, że zdarzają się też odwrotne sytuacje - i to wcale nie tak rzadko. Jak mówi w "Balansie", kobiety często same, "bez walki", przyjmują winę, zwłaszcza gdy w grę wchodzi zdrada.