Trwa ładowanie...
d3g5iaq
Jak chronić ofiary przemocy domowej? "Nie patrzymy na sprawę indywidualnie"

Jak chronić ofiary przemocy domowej? "Nie patrzymy na sprawę indywidualnie"

Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet omawia problem ochrony ofiar przemocy domowej. Prawniczka i działaczka społeczna podejmuje trudny temat, z którym mierzą się pokrzywdzone osoby - niereagowania przez system na zgłaszanie naruszeń środków bezpieczeństwa, którymi są objęte. - Bardzo często, kiedy już jakiś środek zapobiegawczy jest zastosowany i kobieta po raz kolejny zgłasza różnego rodzaju naruszenia, to nie są one poważnie traktowane - mówi Urszula Nowakowska założyciela fundacji Centrum Praw Kobiet w rozmowie z WP. Ekspertka przytacza historię kobiety, która była zmuszona do bycia sąsiadką swojego oprawcy, który po zakończeniu wyroku za znęcanie się nad rodziną wrócił do swoich rodziców i notorycznie łamał zakaz zbliżania zasądzony na 20 metrów. Nowakowska na podstawie przytoczonej historii ocenia, w jaki sposób działa w Polsce system ochrony ofiar przemocy domowej. - Często zbyt mechanicznie stosujemy różnego rodzaju środki, nią patrzymy na sprawę indywidualnie i nie patrzymy nią to pod względem zwiększonego ryzyka – przyznaje.

To w takim razie gdzie ten system Rozwiń

Transkrypcja:

To w takim razie gdzie ten system ma tę wadę No bo z jednej strony mężczyzna miał zakaz zbliżania się więc do jakiegoś momentu ten system działał No nie wiem ja nie znam szczegółów jakby tak tej sprawy oczywiście więc jakby trudno mi powiedzieć kiedy ten nakaz był zastosowany w jaki sposób on był przestrzegany czy te kobiety zgłaszały naruszenia wcześniej przez sprawcę przemocy czy dla niego karalne bo też mam niestety takie doświadczenie że bardzo często Kiedyś jaki środek jest zastosowany i kobieta po raz kolejny z różnego rodzaju właśnie naruszenia istniejących środków zapobiegawczych na przykład to nie są one do końca poważnie traktowane też nie zapomnę historii sprzed kilku tygodni do mnie kobieta taka nasza klientka sprzed wielu lat której No został skazany i nawet odbył kilka wyroków za znęcanie się nad rodziną a i po odbyciu ostatniej kary do domu i został miał taki zakaz zbliżania się na 20 m do Danii i miał również system dozoru elektronicznego my kobieta miała również taką z sygnalizator który dawał jej sygnał kiedy on zbliżał się No niestety nigdy nie wzięto pod uwagę tego że on to wrócił do domu swoich rodziców i mieszka właśnie przez jest bardzo czas tego naruszał ten zakaz zbliżania się na 20 m do niej często również dzwoniono do niej z tym pytaniem czy wszystko jest w porządku ona jakby sygnalizował a to niestety kilka tygodni wtedy nie podjęto żadnych kroków A przecież na to wskazywało że ten środek który w tym wypadku zastosowano ja właściwie niemożliwe oddała stosowanie albo powinno się to zmienić na jakie zastosować jakiś inny środek No jednak podjąć kroki prawne żeby tego mężczyzny na przykład zatrzymac tymczasowa aresztować ona muszę tam te koty wypadkom przez kilka razy naruszał ten zakaz i nic się nie w tej sprawie nie zadziała na szczęście nie doszło do tragedii tak jak w przypadku tej sprawy z Białegostoku Ale to pokazuje że jednak to często zbyt mechanik rodzaju środki stosuje mnie patrzymy na sprawę indywidualnie no i też nie patrzymy na to z punktu widzenia właśnie tego zagrożenie zwiększonego ryzyka wypadku zastosowania niektórych środków to sam środek się czy zakaz kontaktowania się wypadku bardzo intensywnego Sprawdź sobie to ryzykował wcześniej przykład wyraził również zabójstwem że był bardzo agresywny w stosunku do No być może nie jest to adekwatne środek w tym wypadku i należy rozważyć jednak na przykład tymczasowy areszt który mógłby pozwolił rzeczywiście wychodzi izolowanie go na doprowadzę na przykład do skazania Daniel czasu intensywnego tej rodzinie na to żeby podjąć jakieś kroki prawne które pozwoliłyby jej odseparować się nawet miejsce zamieszkania
d3g5iaq
d3g5iaq