fot. AKPA
Nasze hity
Często pierogi to jedna z niewielu potraw, na którą na chińskiej prowincji decydują się wystraszeni Amerykanie lub Europejczycy. Przy tym należy zaznaczyć, że Chińczycy głównie przygotowują niewielkie, delikatnie przeźroczyste pierożki z ciasta ryżowego, które następnie gotują w specjalnych sitach nad parą. Nadzienia bywają różne: od wołowiny, poprzez drób i warzywa na rozmaitych wodorostach kończąc. Te pierożki zwane są także „mieszkami” przypominają wyglądem (ale nie składem i smakiem) słynne litewskie kołduny, które obecnie dostać można w większości polskich restauracji.
Chińczycy jadają także pierogi przygotowane ze zwykłej pszennej mąki z dodatkiem jajek i wody. Bardzo często podsmażają je na gigantycznej patelni na niewielkiej ilości oleju. W tym wypadku ich wygląd przywodzi na myśl rodzime „uszka”, czyli niewielkie pierożki nadziewane grzybami i podawane tradycyjnie do barszczu wigilijnego.
Uszka chyba najbardziej zbliżają nas też do innej kulinarnej potęgi, czyli Włoch. Z tą jednak różnicą, że ciasto na włoskie pierożki tortellini powstaje na ogół z doskonałej mąki z pszenicy durum. Jajek w tym cieście jest niewiele, a niekiedy wcale, nieodzowna jest także oliwa najwyższej jakości, której w polskich pierogach nigdy się nie stosuje. Dlatego też nasze pierogi bywają bardziej miękkie, a do tego mają tendencję do szybkiego rozgotowywania się. Pamiętajmy, że Włosi zbyt miękkie lub rozgotowane pierożki uważają za poważny błąd w sztuce kulinarnej. Nadzienia włoskich pierogów są raczej sformalizowane: mięso mielone z czosnkiem, ser ricotta ze szpinakiem lub leśne grzyby. Natomiast prawdziwe smakowe „szaleństwo” ujawnia się w dziesiątkach sosów, z którymi Włosi podają swoje ravioli lub tortellini.
Polskie - czy też raczej wschodnioeuropejskie – pierogi są przede wszystkim większe , a ich nadzienia bardziej tłuste i o zdecydowanym smaku. Tylko w naszej części Europy do pierogów dodajemy nadzienie z kiszonej kapusty i suszonych grzybów lub specjalny „ruski” farsz z podsmażonej cebulki, mielonych, ugotowanych ziemniaków i kwaskowego twarogu. Kołduny zawierają natomiast niezwykle aromatyczne nadzienie z mielonej wołowiny, czosnku i majeranku, które „dochodzi” razem z ciastem w gorącym rosole. A uszka jak wiadomo to oczywiście delikatne nadzienie z suszonych grzybów, które doskonale sprawdza się w połączeniu z kwaśno –słodkawym czerwonym barszczem.
Polacy uwielbiają też „wzmacniać” pierogi wszelkiej maści polewami ze skwarków, cebuli lub kwaśnej śmietany. Dzięki takim połączeniom bliżej nam oczywiście do kulinarnej Moskwy niż Neapolu.
(mk/sr)
POLECAMY:
Co ma piernik do śledzia?
Kuchnia miłosna
Mikrofalówka straszy w kuchni
Najlepsze wigilijne potrawy
Przepisy na kaca. Sprawdź!

kulinaria

















