Blisko ludziLekarka jechała do szpitala w innym stanie. Popłakała się, gdy zatrzymał ją żołnierz

Lekarka jechała do szpitala w innym stanie. Popłakała się, gdy zatrzymał ją żołnierz

Lekarka jechała do szpitala w innym stanie. Popłakała się, gdy zatrzymał ją żołnierz
Źródło zdjęć: © Getty Images
31.03.2020 12:54, aktualizacja: 02.04.2020 10:43

Żołnierz stanu Minnesota zatrzymał amerykańską lekarkę za przekroczenie dozwolonej prędkości. Gdy dowiedział się, że jest kardiologiem, zareagował w nietypowy sposób.

Na profilu na Instagramie "Love What Matters" opublikowano poruszającą historię lekarki, która niespodziewanie została zatrzymana przez żołnierza.

Żołnierz zatrzymał lekarkę

Gdy mężczyzna stacjonujący w stanie Minnesota zwrócił uwagę kobiecie, która przekroczyła dozwoloną prędkość i poprosił ją dokumenty, okazało się, że wydano je w oddalonym o 2000 km stanie Massachusetts. Wówczas lekarka wyjaśniła, że jest kardiologiem i co miesiąc dojeżdża tu do pracy.

Po jej słowach mężczyzna wrócił do radiowozu, by sprawdzić jej dokumenty, a następnie oznajmił, że tak szybka jazda była z jej strony wyjątkowo nieodpowiedzialna. Szczególnie że skutki wypadku odczułaby nie tylko ona, ale także pacjenci, którym, nie będzie wstanie udzielić pomocy.

Po słowach żołnierza lekarka była przekonana, że dostanie mandat. Zamiast tego mężczyzna wręczył jej pięć maseczek N95. Poruszona kobieta zaczęła płakać.

"Pracownik służby zdrowia dziękuje państwowemu żołnierzowi za akt dobroci" – odpowiedziała.

"Wszystko będzie dobrze"– pocieszył ją żołnierz.

Kobieta była poruszona faktem, że kompletnie obca osoba podzieliła się z nią maseczkami, które obecnie są bardzo cenne.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl