Ukrywał swoje cierpienie. Odszedł niedługo po diagnozie
26 listopada 2025 roku Krzysztof Kiersznowski skończyłby 75 lat. Aktor, znany z "Kilera" i "Vabanku", zmarł cztery lata temu. Do końca pracował i nie żalił się na swój los. - Wiedzieliśmy, że jego choroba jest poważna, ale nikt nie był przygotowany na to, że Krzysztof odejdzie tak szybko - mówił jego przyjaciel, Tadeusz Chudecki.