Halina Mlynkova: Życie piję do dna
Od kilku lat pracuje na swoje nazwisko. Chcąc zerwać z szyi „czerwone korale”, nagrała płytę w klimatach irlandzkich, o której zawsze marzyła. Teraz zamierza podbić Opole, a może w przyszłości nawet i Eurowizję. W życiu prywatnym wiedzie jej się równie dobrze - znalazła miłość, zaręczyła się, przewartościowała sobie pewne sprawy. Pełna energii i optymizmu - Halina Mlynkova.