Nie chcę się kochać!

01.03.2007
wp.pl>
 AAA
Istnieje mnóstwo czynników, które mają niebagatelny wpływ na to, czy mamy ochotę na seks, czy też nawet nie chce się nam myśleć o miłosnych igraszkach. Niektóre z nich są oczywiste, inne zaś trudne do zdefiniowania. Wszystkie jednak przynoszą ten sam efekt – nie mamy ochoty się kochać, a wszelkie starania partnera kwitujemy krótkim „nie”!
ANTYKONCEPCJA - CZY ZAWSZE ŚWIADOMY WYBÓR?

FANTAZJUJĘ O INNEJ KOBIECIE...

Strach przed ciążą

O konsekwencjach seksu w postaci niechcianej ciąży i o konieczności antykoncepcji nie trzeba nikomu przypominać. Jednak nie każda metoda antykoncepcyjna pozostaje bez wpływu na kobiece libido.

Z jednej strony wolność, jaką daje pigułka antykoncepcyjna, sprawia, że kobieta może cieszyć się seksem bez obaw o to, że za 9 miesięcy zostanie mamą, co na pewno zaostrza seksualny apetyt. Niestety, niektóre kobiety przyznają, że odkąd zaczęły korzystać z antykoncepcji hormonalnej, ich ochota na seks spadła niemalże do zera.

Pati_23 żali się np. „Co z tego, że się zabezpieczam, skoro od momentu, kiedy zaczęłam brać pigułki, prawie w ogóle się nie kochamy, bo ja po prostu nie czuję takiej potrzeby. Seks mógłby dla mnie nie istnieć. Dawniej nie mogłam się doczekać, kiedy znów zobaczę się z moim chłopakiem, a teraz idziemy do łóżka, bo on tego chce.”

W takim wypadku rozwiązaniem wydaje się konsultacja z lekarzem ginekologiem – w wielu przypadkach zmiana tabletek przynosi pożądane rezultaty, a w sypialni znów gości ogień.

Polub kobieta.wp.pl na Facebooku

1 2 3 z 3 następna
oceń
tak 0 0%
nie 3 100%

Galerie


Opinie (288)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
0
~agrest 2012-10-12 (21:15) 2 lata 1 miesiąc 14 dni 20 godzin i 47 minut temu

imago masz rację.kobieta potrzebuje faceta a nie śmierdziela.tak jak my chcemy byście były sexy,pachnące i kuszące to i my musimy tacy być dla was-kobiet.delikatni ale zdecydowani,lekko aroganccy ale też kuszacy i namiętni.i przede wszystkim mieć na uwadze wasze potrzeby a nie swój egoizm ala orgazm.żeby dostać coś cudownego trzeba samemu z siebie dużo dać.

odpowiedz

0
0
~eleren 2007-02-21 (07:47) 7 lat 9 miesięcy 6 dni 10 godzin i 15 minut temu

nauka potwierdza
mezczyzni lubia duzo sexu gdy sa mlodzi kobiety za to gdy maja okolo 30 lat maja wieksza ochote(im starsze tym lepsze?).tylko ze kobiety powinne wczesniej korzystac za mlodu bo mezczyzni maja problem ze swoim sprzetem wpozniejszym wieku

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

5
1
~tomek 2012-07-10 (22:49) 2 lata 4 miesiące 16 dni 19 godzin i 13 minut temu

wszystkie one to bladzie są! tylko kobieta potrafi byc tak bezwzględna,latasz za nią,komplementy,kwiaty a jej wiecznie w dupie zle! przestałem byc romantykiem,kobiet szanować nie zamierzam! pozdrawiam nieszczesliwych panów

odpowiedz

1
0
~ja 2009-09-02 (14:17) 5 lat 2 miesiące 25 dni 3 godziny i 45 minut temu

wyjaśniam.
Często słyszę to pytanie: dlaczego kobieta nie chce się kochać? Otóż, jak powszechnie wiadomo, kobieta ma tzw. cykl miesięczny. Cykl miesięczny nie polega tylko na tym, że przez kilka dni kobieta ma tzw. okres. Cykl miesięczny naprawdę trwa cały miesiąc. Przez tenże miesiąc fizjologicznie rzecz ujmując ciało kobiety bez przerwy się zmienia. Między innymi dlatego, naukowo dowiedzione jest, że kobiety gorzej sypiają od mężczyzn. Zmienia się temperatura ciała kobiety, a także zmienia się libido. Libido kobiety ma najwyższy poziom w dniach płodnych, czyli ok. 15 dnia od rozpoczęcia nowego cyklu miesiączkowania. Nie wiem jak inne kobiety, ale ja np mam tak, że kilka dni przed okresem libido mam na poziomie zerowym. Nawet, gdybym chciała sama zrobić sobie dobrze, prawdopodobnie nie doszłabym do orgazmu, lub byłby on naprawdę krótki i mało intensywny. Dlatego też na koniec apel do mężczyzn: zrozumcie kobiety. To, że czasem nie chcą się kochać, to nie jest ich "widzimisię", ponieważ kobiety lubią seks tak samo jak mężczyźni. Ale tylko pod warunkiem, że mają na niego ochotę... Pozdrawiam.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~stivi 2012-02-15 (22:46) 2 lata 9 miesięcy 11 dni 19 godzin i 16 minut temu

W związku nie ma winnych tylko współwinni. Fakt, trzeba się było zastanowić przed, a nie po. Winni są wiecznie faceci, a kobiety w puchach trzeba nosić. Bez sensu- przestarzałę i nieaktualne. O temperaturę w związku muszą dbać obie strony. Dziwi mnie wasza pogarda da osób które poślubiłyście. Tak się po prostu nie robi...

odpowiedz

0
1
~imago 2007-03-07 (21:06) 7 lat 8 miesięcy 19 dni 20 godzin i 56 minut temu

KTO WINIEN?
napiszę tylko parę słów,mój przepełniony testosteronem30letni facet już3 dobę siedzi przed kompem na jakiejś debilnej gierce dla 16latków,mija 3tydz.jak próbuje wyrwać mu do prania nieśmiertelne, schodzone dresy, o które ciągle jest awantura,goli się tylko wychodząc do pracy(bo musi być schludny!)a w domu zarasta w tłuszcz i zabija moje zainteresowanie swoją osobą..Miałybyście ochotę pofiglować z kimś,kto co wieczór obcina sobie paznokcie na świeżej pościeli?!pierdzi i zawsze podniesie kołdrę,by nie oszczędzić mi fatalnego'doświadczenia'?Moim typem nie jest śmierdzący jaskiniowiec,on jest za to przekonany,że jest100%owym mężczyzną!!!kto winiem chłodu w sypialni?może ja?!dodam,że jestem niezłą kobitką,mam wielu adoratorów o których jest zazdrosny mój JASKINIOWIEC i czuję,że jeśli dalej tak będzie zakończę 5letni związek.Wolałabym,żeby sam mnie adorował:(jednym słowem-pies ogrodnika...

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

1
0
~goracy1234 2011-05-27 (09:01) 3 lata 6 miesięcy 9 godzin i 1 minutę temu

wszystko da się zmienić
Pocieszające jest to, że stan, który tu wszyscy opisują może ewoluować w dobrą stronę. Kwiaty komplementy, ciepłe relacje, itd. Są ważne, lecz pożądanie to stan gdzie komplement może nie być wypowiedziany ustami a np. wzrokiem. Nie pożerasz chłopie swej partnerki wzrokiem i w twej psychice nie jest ona samicą, którą byś pożarł to masz cieniutko. Jeśli zaś ona widzi i czuje, że jest dla ciebie powiem po chamsku obiektem seksualnego ocipjenia to w niej budzi się wspaniały stan radości z swej atrakcyjności. Jeśli kobieta czuje się atrakcyjna dzięki tobie to, z kim ma się kochać jak nie z swym pożeraczem? Panowie się rozleniwiliście po prostu. Chcecie szybkiego numerku i kima. Kobieta to piękny kwiat. Kobieta jest pięciobiegowa a wy chcecie ruszyć z piskiem z piątego biegu by po chwili dać po hamulcach i pójść gnić. Który rozplanował cały wasz akt na całą noc? Który zaczął od kolacji i kwiatka by następnie zrobić swej kobiecie kąpiel z cytrusami, następnie wykosztował się na stół do masażu i własnoręcznie zrobił masaż trwający trzy godziny, który z założenia nie przewidywał nic seksualnego a dopiero pod koniec takiego masażu płynnie przeszedł do pieszczot, które trwały nie mniej niż dwie godziny? Po takim rytuale nie będę wam opisywał, co dzieje się z kobietą i jakim niesamowitym wulkanem energii każda się staje. Tu napiszę coś na zmobilizowanie waszych Panowie zasiedziałych tyłków. Jeśli wy tego nie macie ochoty lub czasu zrobić to jestem ja i chętnie dopieszczę kobiety, które chcą czuć się kobietami.

odpowiedz

0
0
~Ktoś 2011-04-12 (17:19) 3 lata 7 miesięcy 15 dni i 43 minuty temu

Nie możliwe
Nie znam faceta który by odmówił. Chyba że kręci na boku i już mu się nie chce.

odpowiedz

3
0
~Ktoś 2011-04-12 (17:17) 3 lata 7 miesięcy 15 dni i 45 minut temu

to samo
A kobieta później dziwi się że jest zdradzana skoro nie dba o męża.

odpowiedz

0
0
~ju172 2009-02-27 (22:28) 5 lat 8 miesięcy 30 dni 19 godzin i 34 minuty temu

problem z partnerką
mam problem z partnerką ja chce sie kochac prawie co dziennie a ona nie chce nawet raz na miesiąc nie wiem co mam z tym zrobic mam sie z nią rozwiesc z powodu kochania,nigdy nie sądziłem ze to moze stanowic taki wielki problem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
0
~gosc 2011-02-26 (16:55) 3 lata 9 miesięcy 1 dzień 1 godzinę i 7 minut temu

problem
mam ten sam problem... u mnie co prawda to nie zona ale zalezy mi na niej i nie chcialbym jej ostawaic z powodu seksu...

odpowiedz

0
0
~smutny 2007-02-20 (18:16) 7 lat 9 miesięcy 6 dni 23 godziny i 46 minut temu

jej się niechce
Mam 25 lat i mam poważny problem otóż chodzi o moja dziewczynę,która bardzo kocham. Rozchodzi się o to że niema ochoty na bliższy kontakt ze mną już od jakiegoś czasu kochamy się coraz rzadziej nawet raz w miesiącu czuje się zdołowany przez to. Na samym początku naszej znajomości kochaliśmy się kilka razy w tygodniu i to głównie z jej inicjatywy bo ja nigdy na nic nie nalegałem. Podczas naszych igraszek kładłem nacisk na to aby w jak naj większym stopniu zaspokoic ją, nie odwalałem tzw.fuchy bardzo się starałem duży nacisk kładłem na grę wstępną począwszy od delikatnego dotykania całowania po zabawy językiem (po francusku) i widać było po niej że świetnie się bawi. I zawsze się pytałem po wszystkim czy było dobrze czy chciała by żebym zrobił coś więcej i zawsze mówiła że jestem wspaniały ale i tak mimo tego za każdym razem starałem sie aby było inaczej żeby to nie wyglądało schematycznie. A teraz coś się zmieniło jak leżymy obok siebie i chcę ją tylko popieścić dotknąć jej piersi to jej to przeszkadza wręcz mam wrażenie że dokucza jej to. Od jakiegoś czasu dałem sobie już spokój z tym i już nie okazuje jej zainteresowania w łóżku nie zwracam na nią uwagi nie dotykam jej nie okazuje że mam ochote na sex i zauważyłem że zaczyna to jakoś na nią oddziaływać zrobiła się milsza w łóżku ale i tak nie dam za wygraną czekam na moment aż będzie miała ochotę w tedy powiem że nie mam dziś formy na figle ciekawe jak to przyjmie. Ciekawe czy coś to zmieni

odpowiedz

pokaż 37 ukrytych odpowiedzi

0
0
~odrzucana 2007-03-08 (15:24) 7 lat 8 miesięcy 19 dni 2 godziny i 38 minut temu

Co robić... gdy on nie chce?
Ja mam ochotę zawsze, nawet poza okresem mogłabym codziennie, a on... bardzo rzadko cokolwiek inicjuje, w zasadzie tylko ja napędzam mojego faceta... i co z nim zrobić? jak sprawić żeby chciał się kochać?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

0
0
~zawiedziony 2007-02-20 (15:34) 7 lat 9 miesięcy 7 dni 2 godziny i 28 minut temu

A ja nie mogę (niestety)
A ja nie mogę się przemóc. Lubię kobiety na zdjęciach, z daleka. Nawet pobudzają mnie materiały erotyczne, jakieś rozkładówki w magazynach, gdy modelka jest wypudrowana, taka sucha. W życiu nie mogę znieść dotyku, zapachu skóry, robi mi się zwyczajnie niedobrze. Na zdjęciach kobiece sfery intymne wydawały mi się atrakcyjne, gdy jedna z kobiet, z którą próbowałem być, zwilgotniała i mi to pokazała, nie wytrzymałem i pobiegłem zwymiotować.

odpowiedz

pokaż 9 ukrytych odpowiedzi

1
0
~bryza 2007-03-12 (13:15) 7 lat 8 miesięcy 15 dni 4 godziny i 47 minut temu

dlaczego nie chcę...
moze w kilku zdaniach powiem dlaczego często my kobiety nie mamy ochoty na seks. w takich artykułach jak powyzej wiele sie piszeo antykoncepcji, o tym ze stres, kłopoty otp, ale nie ma tam tego co najwazniejsze dla nas kobiet. na swoim przykłanie mówię, lubie seks, dlaczego nie, ale ten małzenski nie sprawia mi żadnej przyjemnosci, dlaczego? bo nie czuje sie kobieco w oczach męza, potrafi cały dzień burczeć a potem jest zdziwiony ze sie nie kochamy wieczorem.nie prawi mi komplementów, nie jest zbyt wylewny w swych uczuciach, zapomina o kwiatach na imieniny czy rocznicy slubu., jestem dla niego tylko zoną, a nie kobietą. Mój mąż nie zdaje sobie sprawy nawet z tego co kobieta jest w stanie w łózku zrobic jeśli czuje się kochana, pożądana, szanowana przez męzczyznę. Mężczyzni, macie takie zony-kochanki w łózku, jakie sobie sami stworzyliście. wystarczyłoby by mój mąż zamiast krytycznie patrzec na moje cm w biodrach, przytulił mnie, zamiast milczec powiedzial nawet najbardziej wyswiechtany komplement, uwierzcie, wtedy ja i kazda inna kobieta zamienia sie w bestię w łózku, jesli tego nie ma? no cóż, zostaje rutynowy mechaniczny seks z obowiązku niestety drodzy panowie.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

0
0
~jessy 2007-03-16 (17:51) 7 lat 8 miesięcy 11 dni i 11 minut temu

jak kobieta może mieć ochotę?...
skoro faceci wszędzie ogłaszają się z tym ze tą a lbo tamtą bym przeleciała, a ta ma takie piersi a ta jest ekstra.. ludzie tzn. faceci zastanówcie się kobiety z pism dla panów wcale tak nie wyglądają, to jakies sztuczne twory,,wy nie wiecie co to znaczy naturalność wam jest wszystko jedno.,,,

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~bunia23 2007-02-21 (18:23) 7 lat 9 miesięcy 5 dni 23 godziny i 39 minut temu

załamana
mam 23 lata i nadal jestem dziewica,probowlam kochac sie ale nie dam rady przemoc sie z bolu jaki odczowam podczas gdy chlopak chce wejsc we mnie nie wiem co mam robic???ostatnio te zcoraz wiecej rzeczy mnie juz nie podnieca,boje sie ze chyba nigdy zaden chlopak nie bedzie w stanie wejs cwe mnie ;(

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

0
0
~Malwina 2007-03-15 (14:21) 7 lat 8 miesięcy 12 dni 3 godziny i 41 minut temu

zniechecona do milosci
mam 21 lat, mam synka od prawie 7 miesiecy. przed zajsciem w ciaze bylam jak lwica, a moze lepiej mozna okreslic...NIMFOMANKA.nie bylo dnia dla mnie zebym nie miala seksu. niestety to juz jest koniec. pare dni po porodzie patrzac na moje go mezczyzne bralo mnie na WYMIOTY, i tak jest do tej pory. nie mam najmniejszej ochoty na uprawianie seksu z nim, nawet juz probowalam z kims innym. NIC a NIC. jestem takze biseksualistka, z kobietami moge byc kazdego dnia, ale przeciez ja nie moge miec seks tylko z kobietami. nie wiem co mam robic w tej sytuacji. kocham mojego faceta ale nie chce go ranic czyms takim.....jest trudno podjac jakakolwiek decyzje.

odpowiedz

0
0
~Moniś 2007-02-21 (08:23) 7 lat 9 miesięcy 6 dni 9 godzin i 39 minut temu

:(co zrobić zeby sie chciało :(
Ja też nie mam od dłuższego czasu ochoty na sex, wszystkie zbliżenia z moim chłopakiem wyglądaja identycznie- ja sie zmuszam do udawania ze jest super a on bierze co daje.... czasem wole nawet isc spac o 20 zeby sie do mnie niedobierał..... nie wiem co jest ze mna, przeciesz go kocham.... myslalam ze to wina pigułek ale odtawiłam.... nie mam juz pomysłu co zrobic żeby "mi sie chciało

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~michal 2007-02-21 (11:25) 7 lat 9 miesięcy 6 dni 6 godzin i 37 minut temu

ona nie ma ochoty...
Nie kochalem sie ze swoja kobieta juz prawie 3 miesiace, ale postanowilem że nie bede już tylko ja wychodzil z 'inicjatywa'. Na placach jedej reki moge policzyc sytuacje w ktorych moja kobieta byla strona inicjującą. I żeby nie bylo wątpliwości nie jestem egoistą w lóżku bo nad swoja satysfakcje przedkładam najpierw zadowolenie mojej kobiety. Na samym poczatku znajomosci bylo ok i probowalismy siebie na rozne sposoby...Obecnie jezeli juz dochodzi do igraszek to ulubiona jej pozycja to lezenie na wznak najlepiej w koszuli nocnej. Jakiekolwiek proby urozmaicenia zabawy zmiana pozycji itp. spotyka sie z niechecia i najczesciej konczymy tak jak zaczelismy czyli "po bożemu" bo ja nie chce na niej nic wymuszac. Byłem juz w paru związkach i mam porownanie dlatego z przykroscia musze swtierdzic ze obecnie moje pozycie seksualne jest baaardzo ubogie i chyba 'cofnąłem sie w rozwoju" jezeli chodzi o te tematy. Wiem też że jeżeli dalej tak bedzie to odejde od niej ,bo nie cche jej zdradzac... prosze mnie nieodbierać jako 'typowego samca' ale w zdrowym zwiazku takiej posuchy być niepowinno... Ostatnio zaskoczyla mnie stwierdzeniem że: " popatrz niekochalismy sie juz prawie 3 miesiace..." ja powiedziałem: "no rzeczywisćie" i na tym sie skonczylo.... jak kladlismy sie spac to znow bez zadnej inicjatywy z jej strony... najdziwniejsze jest to że czesto powtarza ze mnie kocha i cche wziasc ślub jak najszybciej.....

odpowiedz

pokaż 16 ukrytych odpowiedzi

Bądź z nami na bieżąco