GwiazdyAnna Dereszowska o szkole. "W niedzielne wieczory miałam ściśnięty żołądek"

Anna Dereszowska o szkole. "W niedzielne wieczory miałam ściśnięty żołądek"

Anna Dereszowska o szkole. "W niedzielne wieczory miałam ściśnięty żołądek"
Źródło zdjęć: © ONS.pl
Karolina Błaszkiewicz

15.10.2019 10:27, aktual.: 16.10.2019 07:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Anna Dereszowska wróciła do szkolnych czasów, choć wspomnienia z tamtego okresu nie należą do najprzyjemniejszych. Aktorka, która sama ma dzieci, wypowiedziała się na temat reformy edukacji. Wystosowała apel.

Anna Dereszowska była bardzo zdolną uczennicą. Nauka przychodziła jej niezwykle łatwo. Ale wbrew pozorom, źle wspomina szkołę. – Należałam raczej do "kujonów" z czerwonym paskiem, ale niekoniecznie lubiłam szkołę i ona bardzo mnie stresowała – mówiła w rozmowie z Plejadą aktorka. – Szczególnie niedzielne wieczory były takie, że miałam ściśnięty żołądek. Myślę, że osoby pracujące w korporacjach mają podobnie – dodała.

Anna Dereszowska – reforma edukacji

Dereszowskiej zależy, by jej dzieci – 11-letnia Lena i 4-letni Maks – lepiej czuli się w murach szkolnych niż ona. Wszystko jednak zależy od zmian w polskim systemie szkolnictwa. – Może cała ta zmiana systemu wymaga jeszcze czasu i być może pomysłu, jak to zrobić – oceniła gwiazda. Zapytana o samych nauczycieli, nabrała jednak wody w usta. – Wierzę głęboko w to, że szkoła się zmienia, że nauczyciele chcą się dokształcać, że nauczyciele mają dobrą wolę i chcą tworzyć fajną szkołę, do której dzieci będą lubiły uczęszczać... – stwierdziła Dereszowska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (31)
Zobacz także