Lisa Marie Presley nie miała łatwego życia. Śmierć ojca głęboko nią wstrząsnęła
Lisa Marie Presley miała zaledwie dziewięć lat, kiedy znalazła ciało swojego ojca, Elvisa Presleya. Jego śmierć była dla niej największą tragedią, po której nie mogła się pozbierać. Wpadła w uzależnienie od leków przeciwbólowych, wpakowała się w trudne małżeństwa z gwiazdorami. Dziś pilnuje tego, aby nie wywoływać skandali. Skupia się na szczęściu rodziny i ukochanych dzieci.