GwiazdyFala operacji plastycznych polskiej Barbie trwa. Następna może zagrażać jej życiu

Fala operacji plastycznych polskiej Barbie trwa. Następna może zagrażać jej życiu

Fala operacji plastycznych polskiej Barbie trwa. Następna może zagrażać jej życiu
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Paulina Brzozowska

19.12.2017 14:54, aktual.: 20.12.2017 14:22

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wystarczyło kilka tygodni, by z zupełnie anonimowej osoby, Anella stała się prawdziwą celebrytką. Nazywana "polską Barbie" kobieta zasłynęła dziesiątkami operacji plastycznych, które upodobniły ją do żywej lalki. I chociaż wiele osób krytykuje wygląd Anelli, to ona nie zamierza przestawać modyfikować swojego ciała. Następna operacja może być dla niej niebezpieczna.

"Najlepsze prezenty od siebie dla siebie. W drodze po świąteczne marzenie – piłowanie żuchwy czeka! Moje życie, moje ciało, moje decyzje" – napisała Anella na swoim koncie na Instagramie.

Celebrytka wielokrotnie podkreślała, że kocha operacje plastyczne i nie zamierza z nich rezygnować. Zapierała się również, że zna granice rozsądku i nigdy nie zrobiłaby czegoś, co mogłoby jej zaszkodzić. Tylko czy na pewno?

Piłowanie żuchwy może być naprawdę niebezpiecznym zabiegiem. Każde ingerowanie w strukturę kości może skończyć się poważną kontuzją i problemami ze zdrowiem.

Operacje Anelli były głośno krytykowane w polskim show biznesie. Kłótnia na ten temat wybuchła między chirurgiem a polską Barbie w "Pytaniu na śniadanie". Kilka dni później głos w tej sprawie zabrała również Joanna Przetakiewicz, która uznała, że kobieta modyfikowaniem swojego ciała "robi sobie poważną krzywdę".

A jak jest waszym zdaniem? Anella przesadza? Czy może wszystko jest w granicach normy?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (2)
Zobacz także