Trwa ładowanie...
d2hth1n

Marta Kaczyńska o słowie "cyc". Komentuje jego znaczenie

Marta Kaczyńska pisała już w swoich felietonach o emancypacji kobiet, katastrofie smoleńskiej czy kobiecej menstruacji. W najnowszym numerze tygodnika "Sieci" prawniczka poruszyła temat kobiecych piersi, jednak w nieoczywisty sposób.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W swoim najnowszym felietonie Marta Kaczyńska poruszyła temat kobiecego biustu
W swoim najnowszym felietonie Marta Kaczyńska poruszyła temat kobiecego biustu (East News)
d2hth1n

W związku ze śmiercią Karla Lagerfelda Marta Kaczyńska, postanowiła poruszyć w swoim najnowszym felietonie temat mody. Bratanica Jarosława Kaczyńskiego sięgnęła do fachowej literatury – "Słownika mody" z 1962 roku – by przybliżyć czytelnikom znaczenie słów, które kiedyś stosowane były w zupełnie innym kontekście niż dziś.

– Popularne dziś imię w swojej zdrobniałej formie Amelka oznaczało niegdyś damskie pudełeczka. Buliony to nie tylko bazy wielu zup, lecz ozdoby w formie grubych, nałożonych na materiał złotych i srebrnych nitek – napisała prawniczka.

Zobacz także: Kryzys w związku Kaczyńskiej i Zielińskiego? "Zastanawiam się, jak długo wytrzyma"

d2hth1n

Innym słowem, które przykuło jej uwagę, jest "cyc". Prawniczka przypomniała, że wyraz uznawany dziś za wulgarny, w czasach króla Stanisława Augusta Poniatowskiego miał zupełnie inne znaczenie.

– Brzmiący dziś nieco wulgarnie "cyc" to bawełniana tkanina, która za panowania króla Stasia była często używana do szycia sukienek, firanek lub do tapicerowania mebli – wyjaśniła Kaczyńska.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Triki urodowe z PRL-u. Testujemy

d2hth1n

Podziel się opinią

Share

d2hth1n

d2hth1n