Ksiądz zabrał Jurka do Włoch. Tak działają pedofile - tłumaczy teraz chłopak
„Ksiądz był na swój sposób czuły. Potem się rozkręcił. Wkładał mi ręce do majtek, jak mnie macał, to prosił, żebym liczył do dziesięciu, żeby mógł mnie trochę dłużej tam potrzymać” – opowiada Jurek w książce Artura Nowaka "Dzieci, które gorszą". To było 20 lat temu.