Po naszej publikacji odezwała się kolejna molestowana konduktorka. "To wszystko prawda"
- Krzyczał, że to debilizm, że w ogóle o to pytam i że on zawsze powtarzał, że baby nie nadają się do pociągu, tylko na kasy. Powiedziałam, że sobie nie życzę, a on, żebym się zamknęła i wypie.....ła mu z oczu - opowiada 27-letnia Ewelina.