Ratajkowski mistrzynią prowokacji. Znów rozbiera się w obronie kobiet

Obraz
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Marta Dragan

/ 5Modelka sprzeciwia się obowiązującym normom

Obraz
© Instagram.com

Emily Ratajkowski regularnie publikuje na swoim profilu na Instagramie zdjęcia topless. Ostatnio jednak rozbiera się w słusznych sprawach. Najpierw sprzeciwiła się amerykańskim zmianom w prawie, a teraz prowokacyjnie zignorowała obowiązujący w Maroku kodeks postępowania. Pozując w negliżu w muzułmańskim kraju chciała pokazać, że nie godzi się na zasady, których muszą przestrzegać tamtejsze kobiety.

/ 5Negliż formą protestu

Obraz
© Instagram.com

Ostatnio słynna modelka opublikowała na swoim profilu na Instagramie zdjęcie topless, które miało być jej formą protestu przeciwko wprowadzeniu tzw. klauzuli sumienia. - Prawo kobiety do antykoncepcji nie powinno być zależne od wysokości jej zarobków. Antykoncepcja należy do opieki zdrowotnej, opieka zdrowotna to prawo każdego obywatela – napisała na Instagramie. Gdyby nie wspomniany komentarz gwiazdy, nikt nie wpadłby na pomysł, że zdjęcie miało być sposobem sprzeciwienia się amerykańskim zmianom w prawie. Będąc na wakacjach w Maroku również prowokacyjnie odsłoniła swoje ciało.

/ 5Złamała kodeks

Obraz
© Instagram.com

Gwiazda ubrana w sam szlafrok i majtki paradowała po korytarzach luksusowego hotelu La Mamounia i pozowała przed obiektywem swojego partnera Jeffa Magida. Ratajkowski swoim zachowaniem zlekceważyła obowiązujący kodeks postępowania, który stanowi, że "we wszystkich pomieszczeniach ogólnodostępnych wymagany jest elegancki ubiór". Warto zwrócić uwagę, że Maroko jest krajem islamskim, gdzie ubiór jest uważany za szczególnie ważny. Ani kobiety, ani mężczyźni nie powinni publicznie odsłaniać swojego ciała. Szczególnie w bardziej prowincjonalnych miasteczkach.

/ 5Kraj islamski

Obraz
© Instagram.com

Częściami ciała, które szczególnie uważa się za "intymne" w krajach muzułmańskich są też nogi i ramiona. Emily Ratajkowski wprawdzie ramiona zasłoniła, ale światło dzienne ujrzały jej nogi, piersi i brzuch. Komentarz pod zdjęciem brzmiący "Merci Marrakech, you are amazing", nie sugeruje zbyt wiele. Jednak znając stanowisko modelki w sprawie praw kobiet, nie trudno się domyślić, że jej strój miał być kolejną formą protestu.

/ 5Kobiety powinny decydować o sobie

Obraz
© Instagram.com

"Chcę świata, w którym kobiety mogą nosić to, co chcą, spać z kim chcą i publikować zdjęcia na Instagramie bez obawy przed krytyką" – powiedziała w jednym z wywiadów. Być może jej sesja w Maroku była właśnie potwierdzeniem tych słów. Modelka przecież nie zważała na okoliczności, obowiązujące prawo i nieprzychylne spojrzenia. Czy waszym zdaniem dobrze zrobiła, że nie dostosowała się do marokańskiego kodeksu postępowania?

Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu