WP

Dzięki niej w sieci pojawiła się najgłośniejsza teoria spiskowa: Melania Trump ma sobowtóra

- To nie jest Melania. Sama myśl, że mogli posunąć się tak daleko i pokazać ją w telewizji, jest porażająca. Zastanawiam się, co jeszcze jest kłamstwem – to wpis jednego z amerykańskich blogerów, a podobnych można przytoczyć mnóstwo. Po jednym występie Melanii Trump w Stanach Zjednoczonych i na świecie zaczęły mnożyć się teorie spiskowe. Teraz wyjaśniło się, kto zaczął tę absurdalną burzę.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Internauci już wiedzą, dlaczego Melania ukrywa się za okularami
Internauci już wiedzą, dlaczego Melania ukrywa się za okularami (Forum)
WP

News na miarę naszych czasów – tak tę historię oceniło już kilku dziennikarzy. O domniemanym sobowtórze Melanii Trump pisały i te niewielkie portale, i te, które od lat wyznaczają standardy, są stawiane za wzór dziennikarstwa. I choć żaden z dziennikarzy nie wziął informacji o sobowtórze pierwszej damy na serio, to internauci zaczęli poważnie się zastanawiać, jak to z Melanią faktycznie jest.

Porównywali jej nos, kształt policzków. Debatowali nad tym, dlaczego się nie odzywa i kryje się za okularami. Punktowali nawet słowa prezydenta, który w rozmowie z reporterami musiał podkreślić: "tuż obok jest tu dziś z nami moja małżonka". Jakby nie byłoby to oczywiste. Żarty żartami, absurdy absurdami. Teorii spiskowych dalej przybywa.

WP

W końcu o sprawie postanowiła napisać dziennikarka, od której to wszystko się zaczęło.

Marina Hyde, publicystka "The Guardian", przyznała, że to ona jako pierwsza podsunęła teorię o sobowtórze internautom. W żartach napisała: "Absolutnie jestem przekonana, że Melania grana jest przez sobowtóra ostatnimi dniami. Teoria: odeszła od niego tygodnie temu".

- W końcu jakiś fake news, za którym stoję. Wypunktowałam to w ubiegłym tygodniu i pokazałam wideo stacji NBC z Donaldem Trumpem i jego żoną, którzy odwiedzają ośrodek treningowy Secret Service – pisze teraz Hyde w swoim felietonie. – Wyobraźcie sobie moją dumę, gdy następnego dnia dowiedziałam się, że ten news zaczął krążyć od Good Morning Britian i Sky News, po tablice użytkowników. Co więcej, pisał o tym "Washington Post", "USA Today" i więcej.
Hyde z przymrużeniem oka zastanawia się więc, co gdyby stworzona przez nią teoria rzeczywiście była prawdziwa. – Na kilku zdjęciach zrobionych w tym samym ośrodku widać już pierwszą damę bez okularów i wygląda tak samo, jak zawsze. Gdzie jest więc prawdziwa Melania? Odpowiedź jest prosta: z mężem w Białym Domu. Ale w moim surrealistycznym świecie mogła być bohaterką wielkiej ucieczki, jak Julia Roberts w filmie "Sypiając z wrogiem" – pisze publicystka.

WP

I dodaje: - Wyobrażam sobie, że Melania jest teraz blondynką, trzyma się z boku, próbuje wieść jak najbardziej normalne życie w niewielkim mieście gdzieś w Missouri. Tam pracuje jako wolontariuszka w centrum, gdzie wspiera i doradza uchodźcom i imigrantom. Proszę, nie szukajcie jej, bo mam zamiar zaangażować właśnie kogoś takiego, kto grałby Melanię.

Trzeba jednak przyznać, że - pomijając kto zaczął podsycać teorie spiskowe - Melania Trump często wydaje się nieobecna. Tak jakby nie chciała wykonywać swoich obowiązków. W plotkach przecież zawsze jest jakieś ziarnko prawdy. Wystarczy wyobrazić sobie prostą sytuację: masz idealne, poukładane życie. Dobre mieszkanie, nie brakuje ci pieniędzy, a problemy trafiają się, jak wszystkim, tylko że nie wagi państwowej. I w którymś momencie wchodzi twój mąż i oznajmia, że kandyduje na prezydenta. Melanii, zdaniem wielu dziennikarzy z USA, spodobała się ta wizja. Przynajmniej na początku. Potem doszły obowiązki, bywanie, wygłaszanie przemówień, wspieranie, machanie, pilnowanie długości sukienki i tak dalej. – To nie było jej marzenie, tylko Donalda – mówił w rozmowie z "US Weekly" Phillip Bloch, stylista i przyjaciel rodziny. – To naprawdę ciężka praca. Melania z trudem przyjmuje swoją nową rolę i obowiązki, jakie się z tym łączą – dodaje. W podobnym tonie pisała ostatnio Evgenia Pertez z "Vanity Fair", która w swoim reportażu twierdziła, że Melania liczy na to, że mąż odejdzie z polityki. Być może wtedy Melania będzie mogła spełnić wizję Mariny Hyde.

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP