Blisko ludziKsiądz nagrywał dzieci w przymierzalni. Stanie przed sądem

Ksiądz nagrywał dzieci w przymierzalni. Stanie przed sądem

Ksiądz nagrywał dzieci w przymierzalni. Stanie przed sądem
Dominika Czerniszewska

27.03.2019 09:00, aktual.: 27.03.2019 09:23

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

31-letni ksiądz Łukasz P. wsuwał nogę z kamerką przyczepioną na bucie pod zasłonę sklepowej przymierzalni i nagrywał rozbierające się dzieci. Gdy wpadł, złożył wniosek o wymierzenie kary bez procesu. Teraz odpowie za swoje czyny.

Ksiądz Łukasz P. podczas zakupów w centrum handlowym w Splicie został przyłapany na nagrywaniu dzieci w galerii handlowej. Kamerę szpiegowską miał zamontowaną do czubku buta i podsuwał nogę pod kotarę przymierzalni.

Chorwaccy śledczy zatrzymali sprzęt elektroniczny duchownego. Okazało się, że było tam kilkadziesiąt filmów nagranych w przymierzalniach i damskich toaletach. Wówczas duchowny przyznał się do winy i złożył wniosek o wymierzenie kary bez procesu przed chorwackim sądem.

Natomiast polscy śledczy na plebanii parafii w Wielączy na Lubelszczyźnie znaleźli miniaturowe kamery, dyski i komputery, na których znajdowało się 7 filmów i ponad 250 zdjęć o charakterze pornograficznym z osobami nieletnimi.

W rozmowie z Wirtualna Polską ks. Michał Maciołek, rzecznik diecezji zamojsko-lubaczowskiej, powiedział: "Ksiądz jest zawieszony w wykonywaniu jakichkolwiek czynności związanych ze święceniami i przebywa w odosobnieniu. Wstępne dochodzenie kanoniczne, choć rozpoczęte, zostało zatrzymane do czasu zakończenia sprawy przed państwowym wymiarem sprawiedliwości. Jest to wymóg odpowiednich przepisów prawa kościelnego. Diecezja w pełni współpracuje z prokuraturą w rzetelnym wyjaśnieniu sprawy".

Łukasz P. próbował uzyskać wyrok w zawieszeniu, dobrowolnie poddając się karze, na co początkowo zgodziła się prokuratura. Teraz sytuacja się zmieniła i stanie przed sądem. "Uznaliśmy jednak, że uzgodniona kara roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata nie uwzględnia interesów prawnych pokrzywdzonych osób" – powiedział Mariusz Rymarz z Prokuratury Okręgowej w Zamościu. Duchownemu grozi do 5 lat więzienia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (17)