ycipk-2q8kmn

"Nie chodzi o fejm, ale o Polskę". Narzeczona posła PiS promuje polskie "brandy" w USA

Poseł PiS Dominik Tarczyński pochwalił się w sierpniu na Twitterze zdjęciami swojej partnerki pozującej w skąpym bikini. Agnieszka Migoń, narzeczona polityka zasłynęła w sieci jako "Aga '72 w formie". Teraz ponownie daje o sobie znać. Zdaje się, że pani Migoń pretenduje do tytułu ambasadorki polskich "brandów". Zobaczcie, co kryje się za tymi słowami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Agnieszka Migoń na wakacjach
Agnieszka Migoń na wakacjach (Facebook.com)
ycipk-2q8kmn

- Teraz będzie bez skromności - zaczęła swój post Agnieszka Migoń. Brzmi tak, jakby do tej pory narzeczona posła PiS nie obnosiła się z bogactwem. Tylko brzmi, bo wszyscy doskonale pamiętamy ich luksusowe wakacje w pięciogwiazdkowych hotelach i podpisy "skromnie, ale razem". Za przykład można podać chociażby głośne wczasy w Azerbejdżanie i zdjęcia z hotelowego basenu "Agi '72 w formie".

Wróćmy jednak do ostatniego wpisu narzeczonej posła Tarczyńskiego. Para przebywa właśnie na kolejnych wakacjach (od Azerbejdżanu minęły zaledwie 3 miesiące!). Kierunek, który obrali, to Stany Zjednoczone. Migoń opublikowała zdjęcia, na których pozuje - jak sama podkreśliła - w ubraniach z polską metką. - Jestem ubrana w skórzaną granatową sukienkę i kamizelkę imitującą futro z Patrizia Aryton, mam też torebkę i buty Deni Cler - napisała i dodała, że informuje o tym, bo podobno Polacy wciąż nie doceniają polskich marek.
Bez skromności (jak zaznaczyła na wstępie) pochwaliła się, że jej strój zrobił furorę w Santa Monica. - Mijające kobiety a nawet kilku panów otwarcie komentowało i komplementowało, pytając co to za Brand? - czytamy. Czy to nie paradoks, że Polka pisząc do Polaków i przekonując, by docenili polskie marki, zamiast słowa marka pisze "Brand" (wielką literą oczywiście, by trafiło do wszystkich!)?

- Gdy popołudniem na Rodeo Drive kilka mega wystylizowanych pań zatrzymało mnie, a jedna z nich wychodząca od Chanel, chciała odkupić kamizelkę i torebkę, uznałam, że to jest pora, by się z wami podzielić tą historią - dodała. W ramach ścisłości warto podkreślić, że narzeczona Tarczyńskiego nieprzypadkowo promuje właśnie te marki. To jej chleb powszedni i źródło utrzymania, więc nie dziwne, że wykorzystała okazję do promocji marki. Migoń od lat działa w świecie mody jako promotorka producenta odzieży Deni Cler. Na koniec dodała głośny apel o docenianie tego, co polskie. - Beverly Hills dziś doceniło. Nie chodzi tu o fejm, ale o Polskę. Polskie firmy i nasz talent. Bez kompleksów - napisała.
Zobacz też: Przepychanki w Sejmie. Tarczyński zaatakował Gajewską? "Wykręcił mi ręce"

Brzmi bardzo szlachetnie, ale zastanawiamy się, czy osoba związana z tak kontrowersyjną postacią w polskiej polityce, jak poseł Tarczyński, może pomóc w promowaniu marki czy zaszkodzić. Przypomnijmy, że jej ukochany znany jest z prowokowania nieprzychylnych PiS-owi internautów. Na wakacjach pozuje w jacuzzi, na jachcie, z drinkami. Dodaje zdjęcia partnerki w bikini i zachęca użytkowników Twittera, by brali z niego przykład. Kiedy poseł pochwalił się wakacyjnym lotem, informując przy okazji, że korzysta z usług biznes klasy niemieckiej Lufthansy, w komentarzach posypały się pytania: "Lufthansą?! A co z polską linią lotniczą LOT?". Poseł znalazł wyszukaną odpowiedź: "LOT jest w Star Alliance Members czyli grupie wspólnej przewoźników. A ja lecę odwiedzić przyjaciół, których matka umiera. Zamknąć gęby, pozerzy" - napisał na Twitterze. W ubiegłym roku Tarczyński pokazał się z futrem jenota, wartym kilka tysięcy złotych. Zaproponował też Lechowi Wałęsie na Twitterze "pójście na solo". - Zapraszam cię na solo, bydlaku - pisał. Była to odpowiedź dla Wałęsy, gdy stwierdził, że PiS należy wyrwać z korzeniami.

ycipk-2q8kmn

Na profilu polityka bardzo często pojawia się jakaś sensacja. Poseł ceni dobrą zabawę i luksusowy wypoczynek, ale lubi odwracać kota ogonem pisząc na przykład, że spędza wakacje "skromnie". Przyjęło się, że dewiza posła Tarczyńskiego brzmi: nieważne co mówią, ważne, żeby poprawnie pisali nazwisko. Czy na takim gruncie apel jego narzeczonej ma jakikolwiek oddźwięk? Czujecie się przekonani?

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2q8kmn