Podliczyła koperty od gości. Rok po weselu wróciła do sprawy

Karolina Pisarek wróciła pamięcią do swojego wesela i afery, która wokół niego narosła, gdy "podliczyła" gości. Modelka przyznała teraz, że każdy popełnia błędy i ona też od czasu do czasu potrafi "coś palnąć".

Karolina PisarekKarolina Pisarek wróciła do "afery kopertowej"
Źródło zdjęć: © AKPA

"Aferę kopertową" wokół uroczystości weselnych Karoliny Pisarek pamięta wielu. Celebrytka postanowiła nieco opowiedzieć, jak patrzy na sytuację z perspektywy czasu. Przyznaje, że w rozmowie z dziennikarzami popełniła wówczas błąd. Podkreśla też, że całe zajście wiele ją nauczyło. Nie zamierza jednak w tej sprawie milczeć.

"Wrócę do tego. Dlaczego? Bo się tego nie wstydzę"

Karolina Pisarek wspomniała, że nie ma osoby, która nie popełniałaby błędów. Modelka stwierdziła, że wówczas, w trakcie "afery kopertowej", była jeszcze zbyt ufna wobec dziennikarzy i dostała nauczkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pisarek zabiera głos ws. skończonej przyjaźni z menadżerką!

- Wyobrażałam sobie, że dziennikarz, to trochę mój kumpel i nie zwracałam uwagi na to, że tam jest kamera. I odpowiadasz, jak kumpeli, jak ktoś się ciebie zapyta "ej, zwróciło ci się?", to powiesz "nie, tak" - dodała Pisarek.

Celebrytka zdaje sobie sprawę, że jej wypowiedź wywołała medialną burzę.

- Rzeczywiście nie powinnam tego powiedzieć, ale powiedziałam no i co? I ok. To mnie też nauczyło, żeby nie odpowiadać na każde pytanie - stwierdziła.

Co to był za ślub!

Przypomnijmy, że Karolina Pisarek wyszła za mąż za Rogera Sallę 10 czerwca 2022 roku. Ich ślub był niezapomnianą imprezą dla wszystkich gości - urządzony z prawdziwą pompą. Ceremonia niczym z bajki została jednak później nieco przyćmiona wspomnianą "aferą kopertową".

Modelka bowiem otworzyła się i wyznała reporterom, że kwota wydana na organizację uroczystości nie zwróciła się w kopertach od gości. Podała też konkretne sumy, jakie wraz z mężem dostała od przybyłych - robiły wrażenie! Celebrytka obliczyła, że w kopertach zwróciło się jedynie 1,5 procent wydanej przez małżeństwo kwoty.

- My bardziej liczyliśmy, żeby wszyscy się dobrze bawili i żebyśmy my się dobrze bawili - komentowała wtedy w rozmowie z Jastrząb Post.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀