Qaqwqwrqw

Superniania krytykuje ''militarne'' kolonie. Zdania rodziców są podzielone

Dorota Zawadzka udostępniła na swoim profilu na Facebooku zdjęcia z nietypowego obozu letniego dla najmłodszych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Znanej psycholog dziecięcej nie spodobał się ''militarny'' charakter kolonii
Znanej psycholog dziecięcej nie spodobał się ''militarny'' charakter kolonii (Screen/Facebook.com)
Qaqwqwrqw

Na opublikowanych przez Dorotę Zawadzką zdjęciach widać dzieci bawiące się atrapą broni. Wygląda to, jakby uczestnicy kolonii brali udział w rodzaju imitacji treningu sprawnościowego. Na jednej z fotografii mały chłopiec przeczołguje się pod konstrukcją przypominającą drut kolczasty. Znana psycholog poinformowała, że zdjęcia otrzymała od pewnej mamy. I wyraziła negatywną opinię na temat takiej formy letniego wypoczynku dla dzieci.

Pod postem Zawadzkiej od razu pojawiło się wiele komentarzy internautów, głównie rodziców. W dyskusji psycholog dziecięca wyjaśniała, że według niej problem stanowi atrapa broni.

Qaqwqwrqw

Ilu było komentujących, tyle pojawiło się opinii. Jedni wskazywali na sprawnościowy aspekt takich kolonii, inni krytykowali jego militarny charakter:

''Po pierwsze, to nie broń tylko plastikowa atrapa i to w dodatku wątpliwej jakości. Po drugie, jak widać dzieciaki świetnie się bawią i przy okazji rozwijają swoje umiejętności. Same plusy - pod warunkiem, że rodzice nie posłali tam żadnego dzieciaka na siłę. To nie broń zabija i miesza ludziom w głowie, to zawsze człowiek pociąga za spust'' – napisała jedna z internautek. ''Mój syn na piechotę by poszedł na taka kolonię 😀 za dziecka też się bawiłam w wojsko, w wojnę i nie znaczy ze wyrosłam na terrorystę 😀 a tu przynajmniej jest ruch, zabawa, a nie tablet czy tel.'' – skomentowała inna.

Część użytkowników była przeciwnego zdania.

''Nie popieram zabawy w zabijanie i tyle. Fakt, że jako dziecko bawiłam się w wojnę nic tu nie zmienia. Wojna po prostu nie jest zabawna i taki właśnie przekaz niosę dzieciom, gdy biegną z patykiem udając, że to karabin... Tzn. w czasie przeszłym, gdy chodził do przedszkola. Dziś tego nie robi. Nikt mu nie zakazał. Poprostu od dziecka miał tłumaczone, że nikogo się nie bije, nie krzywdzi, i że wojna nie jest zabawna...'', ''Czy naprawdę nikt nie widzi drutu kolczastego?'' – pisali.

Qaqwqwrqw

Dyskusja o tym, czy powinniśmy dzieciom pozwalać na zabawę miniaturową repliką broni, jest wiecznie żywa. Niedawno rozgorzała na nowo przy okazji słynnych już zdjęć przedstawiających brytyjską rodzinę królewską , na których mały[ książę George ] (https://kobieta.wp.pl/ksiaze-george-bawi-sie-plastikowym-pistoletem-pojawily-sie-slowa-krytyki-6261581393283201a) bawi się plastikowym pistoletem.

Czy jeszcze 20 lat temu plastikowe karabiny "strzelały" inaczej niż dziś, czy obecnie mamy inną wrażliwość? Atrapy broni w arsenale dziecięcych (zazwyczaj chłopięcych) zabawek wydają się obecne od wielu lat. Jakie jest Wasze zdanie?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw