ycipk-3unb93

Tania, dostępna, śmierdząca. Mowa o miksturze zbawiennie wpływającej na skórę i włosy

Nasze babcie o urodę zmuszone były dbać przy pomocy naturalnie dostępnych środków. Kręciłyśmy na nie nosem, aż do czasu powrotu do mody wszystkiego, co naturalne, w tym oczywiście i kosmetyków. Ta metoda szokuje wcale nie mniej niż wampirzy lifting.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Świeże drożdże są chętnie podskubywane przez dzieci, być może ze względu na podobieństwo do chałwy.
Świeże drożdże są chętnie podskubywane przez dzieci, być może ze względu na podobieństwo do chałwy. (123RF.COM)
ycipk-3unb93

Kwestią dyskusyjną jest, jak w ogóle należy nazwać coś, co nie do końca jest pożywieniem, przyjmuje się to doustnie, ale w celach wybitnie kosmetycznych. Reklamy podsuwają tu zgrabne określenie "suplement". Mowa o drożdżach. Takich w kostce, żywych i prawdziwych, od których rosną nam babki i drożdżówki. A także, jak twierdzi wiele internautek, włosy. Oczywiście chodzi tu o przyspieszenie wzrostu i ograniczenie wypadania, bo historie o zmianie struktury włosów można między trychologiczne bajki włożyć.

Od początku. Drożdże są jednokomórkowymi grzybami żywiącymi się cukrami. Do tego bogatym źródłem witamin z grupy B, m.in. B6 i B12, aminokwasów i minerałów (m.in. potasu, fosforu czy magnezu, chociaż lista jest długa).

Były (a przez niektórych nadal są) stosowane w medycynie naturalnej jako środek regulujący pracę trzustki, stosowany też na zaparcia i zajady.
Kobietom katującym się napojami z drożdży, które wprost nazywają "obrzydliwymi", nie o trzustkę czy jakieś tam sole mineralne chodzi, ale o włosy, skórę i paznokcie.

ycipk-3unb93

Drożdże w wersji idealnej przeciwdziałają bowiem wypadaniu włosów, zagęszczają je, a także sprawiają, że włosy rosną szybciej. Nawet do 2,5 cm miesięcznie (przyjmuje się, że zazwyczaj to około 1 cm). Do tego koktajl grzybowy ma utwardzać płytkę paznokcia, a nawet ograniczać łojotok.

Drożdże pić można najdłużej przez trzy miesiące – z miesięczną przerwą w środku. Opcją alternatywną są trzy tygodnie z drożdżami, jeden bez (też przez trzy miesiące). Adeptki polecają świeże drożdże, które w większości sklepów znajdziemy w lodówkach, przy nabiale.

Żeby zobaczyć efekty, powinnyśmy spożywać między 1/5, a połową kostki. Miesiąc "kuracji" nie powinien kosztować więcej niż 30 zł. Drożdże rozpuszczamy w połowie szklanki zimnej wody lub zalewamy wrzątkiem i pijemy na ciepło.

Niewiele osób udaje się regularnie na badania mające sprawdzać poziomy witamin i minerałów. Jeśli więc brakuje nam witaminy B (wypłukiwanej np. z alkoholem), całkiem możliwe, że kuracja drożdżami przyniesie w waszym przypadku spektakularne efekty. A jeśli nie – na pewno nie zaszkodzi.

ycipk-3unb93
Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3unb93

ycipk-3unb93
ycipk-3unb93