Trwa ładowanie...

To prawda, że kobiety częściej marzną. Wiadomo, jaka temperatura jest dla nas idealna

Przychodzę do pracy w swetrze i kurtce, owinięta szalikiem. Zdejmuję szalik i kurtkę, zakładam kardigan i na to znowu szalik. Czasem zamiast tego koc, bo klimatyzacja bywa zdradliwa. Znad parującej herbaty przyglądam się kolegom w pracy – jeden w cienkiej koszuli, drugi w podkoszulku. Czy tylko kobiety tak marzną w pracy? Jeśli wierzyć badaniom, nie tylko, ale nam zimno jest znacznie częściej.
Share
Kobiety częściej marzną w pracy niż mężczyźni.
Kobiety częściej marzną w pracy niż mężczyźni. Źródło: 123RF
d2lkvj2

Chociaż temperatura ciała kobiet i mężczyzn jest taka sama, inne uwarunkowania biologiczne sprawiają, że to my częściej marzniemy. Jest kilka przyczyn takiego stanu – między innymi to, że nasza percepcja temperatury zależy w dużej mierze od temperatury naszej skóry, a ta u kobiet zwykle jest odrobinę niższa niż u mężczyzn.

Za marznące ręce i stopy u kobiet do pewnego stopnia odpowiada również żeński hormon estrogen, który "pogrubia" krew, nieco utrudniając jej przepływ do naczyń włosowatych, znajdujących się w kończynach ciała. Co więcej, kiedy poziom estrogenu jest wysoki, a więc w czasie owulacji, kobiety marzną bardziej.
Nie bez znaczenia jest również to, że metabolizm mężczyzn działa nieco szybciej, a więc średnio wytwarza więcej ciepła, niż w przypadku kobiet.

Zobacz też: Dietetyk radzi, jak wzmocnić organizm jesienią

Już w 2015 roku duńscy naukowcy wykazali, że o ile panowie czują się najbardziej komfortowo w pomieszczeniach o temperaturze powietrza wynoszącej 24-25 stopni Celsjusza, panie preferują temperaturę o około 2,5 stopnia wyższą. Jeśli chodzi o warunki pracy, bez względu na płeć lepiej myśli i działa nam się w pomieszczeniach chłodniejszych. Holenderscy naukowcy z Maastricht University Medical Centre przekonują, że najbardziej odpowiednia temperatura w biurze wynosi około 22 stopni dla mężczyzn i 25 stopni dla kobiet.

d2lkvj2

Są to o wiele większe różnice, niż długo zakładano. W ubiegłym roku przebadano 1200 amerykańskich biur i okazało się, że numerem jeden na liście skarg były nie nadgodziny ani przełożeni bądź współpracownicy, ale właśnie temperatura powietrza w pracy. Teraz okazuje się, że ta nigdy nie będzie zadowalająca dla wszystkich pracowników, o ile kobiety i mężczyźni nie będą pracować w oddzielnych pomieszczeniach.

Temperatura powietrza ma o wiele większy wpływ na nasze samopoczucie, niż moglibyśmy się spodziewać. Nic dziwnego, że bywa powodem niejednej ożywionej dyskusji w porannym ogonku po kawę czy wodę. A zamiast dyskutować, warto po prostu podkręcić ogrzewanie – przecież to nie tak, że jedna płeć ma zawsze się poświęcać.

d2lkvj2

Podziel się opinią

Share
d2lkvj2
d2lkvj2