Hipnoza - czary czy nauka?

Hipnoza wielu kojarzy się tylko z Zygmuntem Freudem lub magicznymi sztuczkami Davida Copperfielda. Niewielu jednak wie, że z powodzeniem wykorzystuje ją medycyna. Od 1958 roku w USA hipnozę włączono do programu szkół medycznych i wykorzystują ją lekarze wszelkich specjalności, od chirurgów plastycznych po stomatologów.

Obraz

Hipnoza wielu kojarzy się tylko z Zygmuntem Freudem lub magicznymi sztuczkami Davida Copperfielda. Niewielu jednak wie, że z powodzeniem wykorzystuje ją medycyna. Od 1958 roku w USA hipnozę włączono do programu szkół medycznych i wykorzystują ją lekarze wszelkich specjalności, od chirurgów plastycznych po stomatologów.

Brzmi to niewiarygodnie, ale według statystyk wielu lekarzy, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, zapoznało się z terapiami wykorzystującymi hipnozę. Według nieoficjalnych szacunków tysiące z nich, albo stosuje hipnozę, albo zatrudnia hipnotyzerów, ponieważ uważają, że hipnoza jest pożyteczna zarówno w diagnozowaniu jak i w praktyce klinicznej.

Trochę historii

Hipnozę na szerszą skalę „rozpropagował” Zygmunt Freud, ale po raz pierwszy nauka usłyszała o niej pod koniec XVIII wieku. Francuski uczony Mesmer przedstawił wówczas teorię, zakładającą istnienie dobroczynnego fluidu magnetycznego, który może być przenoszony z jednej osoby na drugą. „Leczniczy dotyk” stosowany przez uczonego miał doprowadzić do przełomu w leczeniu jego pacjentów.
Zygmunt Freud to kolejny naukowiec, który uległ hipnozie. Bardziej od samego zjawiska interesował go jednak aspekt poddania się w stosunku hipnotycznym i relacji hipnotyzer – podmiot. Freud szybko porzucił jednak hipnozę dla strumienia świadomości, luźnych skojarzeń, czyli psychoanalizy.
Pod koniec XIX wieku Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne poparło hipnozę, a na początku XX wieku za sprawą amerykańskiego psychiatry Miltona. H. Ericksona zaczęły rozwijać się techniki terapeutyczne pod nazwą "techniki ericksonowskie". Obecnie tzw. hipnoza ericksonowska jest bardzo popularna szczególnie w USA ale zaczyna być stosowana również w Europie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Kilka definicji

Istnieje kilka definicji tego zjawiska. Najczęściej hipnozę określa się jako stan intensywnej koncentracji uwagi na określonej idei czy bodźcu sensorycznym, lub jako stan odprężenia i szczególnej podatności na sugestie. Zdaniem niektórych badaczy zagadnienia, hipnoza to naturalny, zmieniony stan świadomości. Osoba "wchodzi" w ten stan, w trakcie naturalnego procesu, który nie jest związany z jakimkolwiek bodźcem fizycznym czy przyjmowaniem jakichś substancji. Hipnozę jako metodę wykorzystuje się m.in. podczas leczenia chorób o podłożu psychosomatycznym - począwszy od redukcji stresu poprzez zwiększanie poczucia własnej wartości, nerwic, depresji, zaburzenia koncentracji i uwagi. Czasami wykorzystuje się ją w walce z nałogami, a nawet z zaburzeniami jedzenia.
Zdaniem niektórych lekarzy hipnoza pozwala zwiększyć skuteczność pracy terapeutycznej ponieważ wzmacnia w pacjentach poczucie własnej wartości, samowystarczalności i pewności siebie.

Jak to działa?

Co sprawia, że hipnoza działa? Znawcy tematu twierdzą, że to nie sama hipnoza leczy pacjenta, lecz pacjenta leczy się, gdy znajduje się on w stanie hipnozy. Nazywają ją „katalizatorem procesu leczenia”. Podczas seansu terapeuta przekazuje pozytywne sugestie, które „wpisują” się w podświadomość pacjenta i wywołują zmiany poprawiające stan zdrowia. Istnieje kilka poziomów hipnozy. Tzw. poziom hipnoidalny, lekka i średnia hipnoza, to stany w przypadku których pacjenci będą pamiętali wszystko, co powiedział im terapeuta, a wielu z nich może mieć wątpliwości, czy w ogóle zostali zahipnotyzowani. Głęboka hipnoza, somnambulizm i głęboki somnambulizm to stany, które powodują, że pacjent nie będzie pamiętał tego, co słyszał podczas seansu. Te stany mogą być wykorzystywane przy cięższych zabiegach, np. operacjach.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE