Trwa ładowanie...
d1uepy3

Irena Santor nigdy o niej nie wspominała. "To była moja intymna historia"

Irena Santor przeszła w życiu wiele. Jako dziecko pochowała rodziców, była świadkiem śmierci przyjaciółki. Gwiazda pochowała też córeczkę, Sylwię. Dziewczynka zmarła dwa dni po porodzie.
Share
Irena Santor
Irena SantorŹródło: East News
d1uepy3

Ostatnio wiele się mówi o stracie dziecka. Kobiety podkreślają, że rozmowa pomaga im uporać się z traumą i przejść przez okres żałoby. Jak się okazuje, ze stratą dziecka musiała się też zmierzyć Irena Santor. Niekwestionowana ikona polskiej estrady nigdy nie wspominała, co ją spotkało.

Zobacz też: Stare morsy tego nie robią. "Głupotą jest siedzenie w wodzie dla bicia rekordów"

Irena Santor była mamą dwa dni

Twórczość Ireny Santor znają pokolenia. Prywatnie piosenkarka była związana ze Stanisławem Santorem. Jak podaje "Super Express" małżeństwo miało córeczkę. Dziewczynka zmarła dwa dni po porodzie. Jest pochowana w kwaterze dziecięcej na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

d1uepy3

Irena Santor o swojej stracie nigdy nie wspominała. Ostatnio wyznała w rozmowie z "Dobrym Tygodniem", że była to dla niej zbyt delikatna sprawa. - Przez całe życie o tym nie mówiłam, to moja bardzo intymna historia i prywatna sprawa - powiedziała krótko magazynowi. Po śmierci dziecka małżeństwo Santorów się rozpadło. Piosenkarka związała się zaś ze Zbigniewem Korpolewskim.

Para żyła ponad 20 lat w nieformalnym związku, rozłączyła ich śmierć aktora w 2018 roku. Irena Santor bardzo to przeżyła. Zniknęła ze sceny, zaszyła się w domu. Choć ze Zbigniewem Korpolewskim nie wzięła ślubu, obydwoje mówili o sobie "małżeństwo".

Zobacz też: Od ponad 50 lat tworzą udane małżeństwo. Historia związku Elżbiety Starosteckiej i Włodzimierza Korcza

Irena Santor urodziła się 9 grudnia 1934 roku w Papowie Biskupim. W trakcie nauki w szkole zawodowej nauczycielki zachęciły ją do śpiewania. Od 1951 roku występowała w Zespole Pieśni i Tańca "Mazowsze", z którego odeszła osiem lat później, by skupić się na karierze solowej.

d1uepy3

Dr Maciej Naskręt przyprowadza psa na oddział. Labrador koi nerwy medyków

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1uepy3

Podziel się opinią

Share
d1uepy3
d1uepy3