Krótka lekcja opalania

Lato za pasem, a wraz z nim wakacyjne wyjazdy nad ciepłe morza i długie godziny spędzone na plaży. Każda kobieta marzy o letniej opaleniźnie, a powrót z urlopu musi być takową opatrzony. No, bo co powiedzą znajomi po powrocie? – Spędziła dwa tygodnie w Grecji i wróciła nieopalona?! Piękna opalenizna, to bezpieczna opalenizna. Zatem zapoznajmy się z krótką lekcją opalania.

Obraz
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

Lato za pasem, a wraz z nim wakacyjne wyjazdy nad ciepłe morza i długie godziny spędzone na plaży. Każda kobieta marzy o letniej opaleniźnie, a powrót z urlopu musi być takową opatrzony. No, bo co powiedzą znajomi po powrocie? – Spędziła dwa tygodnie w Grecji i wróciła nieopalona?! Piękna opalenizna, to bezpieczna opalenizna. Zatem zapoznajmy się z krótką lekcją opalania.

Latem nie ma mowy o bladym i ziemistym kolorze skóry. Słońce, plaża, morze czy jezioro skłaniają do zażywania kąpieli słonecznych, a opalone ciało wygląda zmysłowo, seksownie, po prostu pięknie. Jednak wiele kobiet zupełnie zapomina o bezpiecznym opalaniu i już w pierwszym dniu urlopu leży plackiem przez kilka godzin eksponując na palącym słońcu swoją skórę.

Kończy się to zazwyczaj poparzeniami, a dosadniej ujmując „spieczeniem na raka”, nieprzespanymi nocami, okładami z zimnego kefiru, zsiadłego mleka czy jogurtu, a kilka dni później skóra po prostu schodzi i na powrót przybiera jasny kolor. To tylko najpowszechniejsze i w sumie najbardziej błahe konsekwencje nierozsądnego opalania. Igranie z ostrym słońcem grozi ponadto szybszym starzeniem się skóry i groźnymi nowotworami (m.in. czerniak).

Schron przed słońcem

Wypoczywając na plaży czy nad jeziorem pamiętajmy o zapewnieniu sobie cienia. I niech ten cień nie będzie w postaci słomkowego kapelusza – chociaż ten jest także niezbędny – czy niewielkiego parasola, ale w postaci prawdziwego cienia, jaki znajdziemy w obszarze zalesionym, w pubach czy restauracjach znajdujących się na świeżym powietrzu. Jeżeli jednak cień nie jest nam dany, postarajmy się chociaż o noszenie przewiewnych ubrań, np. z lnu.

Poza rozsądkiem, cieniem i przewiewnymi ubraniami nie możemy zapomnieć o najważniejszym, czyli o kosmetykach chroniących przed promieniami UV, a tych jest dostępna cała masa. Zanim zdecydujemy się na zakup kremu czy pianki, która ochroni skórę przed słońcem, trzeba znać typ własnej skóry. I tak: najsilniejszej ochrony wymagają osoby z jasną, niemalże alabastrową cerą, a także osoby z dużą ilością znamion, w dalszej kolejności osoby z „średnią cerą”, a na samym końcu ze śniadą.

Fototypy

Typ północnoeuropejski

Ten typ reprezentują osoby o włosach rudych i blond, z bardzo jasną skórą, która pod wpływem promieni słonecznych robi się czerwona, łatwo ulega poparzeniom i rzadko brązowieje. Osoby z takim fototypem skóry powinny stosować kremy z wysokimi faktorami 30-50. Dopiero po 7-10 dniach opalania można zacząć stosować kosmetyki z faktorem niższym, aczkolwiek nieprzekraczającym SPF 18-20.

Typ środkowoeuropejski

Włosy ciemny blond lub szatyn, średnia karnacja, oczy niebieskie, szare i piwne. Podczas opalania skóra robi się czerwona, dopiero później nabiera brązowego koloru. Osoby odpowiadające tej charakterystyce powinny w początkowym okresie opalania wybierać kremy z faktorami 20-25, następnie, po 5-7 dniach ekspozycji na słońcu sięgać po faktor 10-15.

Typ południowoeuropejski

Śniada, oliwkowa cera, czarne włosy i piwne oczy – tak w dużym uproszczeniu przedstawia się typ południowoeuropejski. Osoby z takim fototypem opalają się szybko, a ich skóra zazwyczaj od razu brązowieje. Jednak nie dajmy się zwieść pozorom, że osobom o ciemnej karnacji nie trzeba ochrony przeciwsłonecznej lub, że może się ona ograniczyć do olejku SPF 2, ponieważ są to wierutne bzdury. Owszem, osoby o śniadej karnacji mogą pozwolić sobie na stosowanie kosmetyków z niższym faktorem, jednak nie powinien być on niższy niż SPF 8. Kosmetyki z faktorami 2-6 nie zapewniają praktycznie żadnej ochrony.

Warto wspomnieć również o tzw. sunblockerach, które nanosimy m.in. na nos, skórę pod oczami, znamiona a nawet usta i płatki uszu, czyli wszystkie części ciała, które są szczególnie narażone na promieniowanie słoneczne i których nie warto opalać.

Uwaga na słońce… w wodzie

Zażywając kąpieli wodnych, wbrew pozorom, również trzeba chronić skórę przed promieniami UV. Zazwyczaj najbardziej narażone w wodzie są odkryte części ciała, czyli twarz, ramiona, plecy. Dlatego przed wejściem do wody należy posmarować skórę grubą warstwą wodoodpornego kremu, a po wyjściu z wody kosmetyk należy nałożyć ponownie – pomimo zapewnień producenta o wodoodporności danej emulsji czy kremu należy pochodzić do tej informacji z należytym dystansem.

Żelazne zasady opalania

- W pierwszych 2-3 dniach opalania przebywajmy na słońcu nie dłużej niż 15-30 minut jednocześnie chroniąc skórę kremem z odpowiednio wysokim faktorem.

- Z kąpieli słonecznych korzystajmy w godzinach porannych (8-10) lub popołudniowych (15-18). Pamiętajmy, aby nie opalać się w godzinach silnego promieniowania/nasłonecznienia tj. 10-15.

- Szukając miejsca do opalania pamiętajmy o wybraniu takiego, gdzie jest cień i gdzie można uciec przed słońcem w każdej chwili.

- Wybierając się na plaże pamiętajmy, aby nie wykonywać żadnego makijażu i nie używać perfum czy dezodorantów.

- Czapka, kapelusz i okulary przeciwsłoneczne niech staną się nieodłącznym atrybutem plażowego wizerunku.

- Osoby przyjmujące leki powinny koniecznie skonsultować się z lekarzem, bowiem istnieją leki, która w kontakcie ze słońcem mogą powodować reakcje alergiczne, podrażnienia i przebarwienia (m.in. tabletki antykoncepcyjne i antybiotyki).

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀