Dudziak porównywała się z kochanką męża. "Byłam wpatrzona w nią jak w obraz"
– Ja siedziałam przed telewizorem, wpatrzona w nią jak w obraz. Piękna, mówiła świetnie po angielsku, grała rewelacyjnie. I tak sobie myślałam: wiesz co, Michał, wcale ci się nie dziwię, że mnie zostawiłeś – mówiła Urszula Dudziak. W latach 80. jej mąż odszedł do aktorki Liliany Głąbczyńskiej-Komorowskiej. Kobiety spotkały się po latach.