Żyje samotnie. "Chciałabym się do kogoś przytulić"

Olga Bończyk powiedziała o samotności
Olga Bończyk powiedziała o samotności

05.04.2024 15:56, aktual.: 05.04.2024 16:54

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Olga Bończyk wkrótce wyda najnowszą płytę zatytułowaną "Wracam". Przed premierą artystka udzieliła kilku wywiadów, w których poruszyła nie tylko tematy zawodowe. W jednym z nich powiedziała o samotności i tęsknocie za miłością.

Chociaż w przeszłości Olga Bończyk dwukrotnie stawała na ślubnym kobiercu, dziś wiedzie samotne życie. Pierwsze małżeństwo aktorki i wokalistki rozpadło się po siedmiu latach, a powodem była choroba Jacka Bończyka. W późniejszym czasie artystka przyznała, że gdyby wtedy miała lepszą świadomość depresji, wszystko wyglądałoby inaczej.

Po latach Olga Bończyk została żoną dziennikarza sportowego Tomasza Gorazdowskiego. Ten związek również nie przetrwał próby czasu i po zaledwie dwóch latach małżeństwo przestało istnieć. Później artystka była widziana w towarzystwie kilku mężczyzn, ale żaden z nich nie został z nią na dłuższy czas. Mimo to Bończyk wyznaje, że za nieszczęścia w miłości wini los, a nie mężczyzn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Olga Bończyk powiedziała o swoich byłych partnerach

W jednym z wywiadów dla "Vivy!" aktorka przyznała, że ze związków pamięta to, co najlepsze, a gdy w jej życiu pojawiali się mężczyźni, przyjmowała ich zarówno z zaletami, jak i ich wadami. 57-latka stwierdziła też, że każdy z nich nauczył ją czegoś nowego.

"Ja nie rozpamiętuję, nie rozdrapuję. Mam piękne wspomnienia, zwłaszcza że żaden z moich mężczyzn nie chciał dla mnie źle. Każdy starał się dawać mi jak najwięcej. A że się nie udało? Trudno. Nawet najpiękniejszy kryształowy wazon może się stłuc i nie da się go już posklejać" - powiedziała w "Vivie!".

Po rozwodzie z Tomaszem Gorazdowskim aktorka w rozmowie z magazynem wyznała również, że "uczy się smakowania bycia samą". Z kolei w rozmowie z "Faktem" powiedziała, że wcale nie czuje się samotna, ponieważ jej miłością jest muzyka, której poświęciła się do reszty.

"Nie nudzę się ze sobą. Mam tyle pomysłów na siebie, tyle projektów do zrealizowania, że nie mam w tej chwili głowy i czasu na spotkania czy randki. Wiem, brzmi to bardzo egoistycznie, ale z drugiej strony, dlaczego mam ulegać schematowi, któremu podlega większość ludzi? Wiem, jak chcę żyć. Wiem, co jest dla mnie dobre i czuję się ze sobą bardzo dobrze - zdradziła.

Olga Bończyk nie ma dzieci i podkreśla, że rezygnacja z potomstwa była jej świadomą decyzją - wygrywały zawsze pasje połączone z życiem zawodowym. "Miałam takie życie, które pozwoliło mi na rozwój i nie udało mi się podjąć decyzji o rezygnacji z tego, co kocham" - powiedziała w tym kontekście w rozmowie z "Na Żywo".

Czasami tęskni za bliskością

Olga Bończyk przyznaje, że codziennie budzi się z uśmiechem na twarzy i ciekawością, co przyniesie jej nowy dzień. Artystka nie ukrywa jednak, że czasami doskwiera jej brak bliskości.

"Chciałabym się do kogoś przytulić, pójść na spacer za rękę, obejrzeć film, rozmawiać od świtu do nocy, wyjechać na wakacje" - przyznała w rozmowie z ''Na żywo" cytowanej przez "Świat seriali".

Aktorka dodała też, że nie szuka miłości na siłę, jednak stara się być uważna, aby nie przegapić żadnych znaków, które mogą świadczyć o nowej znajomości i uczuciu.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Materiały WP
Materiały WP
Źródło artykułu:WP Kobieta
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (200)