Trwa ładowanie...

Rodzina zmarłej kobiety w ciąży wydała oświadczenie. "Lekarze przyjęli postawę wyczekującą"

Kobieta w 22. tygodniu ciąży trafiła do szpitala z tzw. bezwodziem. Lekarze czekali na obumarcie płodu, czyli aż serce płodu przestanie bić. Pacjentka zmarła z powodu wstrząsu septycznego.

Share
Jest oświadczenie rodziny kobiety zmarłej w 22. tygodniu ciąży Jest oświadczenie rodziny kobiety zmarłej w 22. tygodniu ciąży Źródło: East News
d3je8mr

Od kilku dni głośno jest o sprawie zmarłej kobiety, która trafiła do szpitala w 22. tygodniu ciąży z powodu odpłynięcia płynu owodniowego. O całej sprawie poinformowała mecenas Jolanta Budzowska, która specjalizuje się w sprawach dotyczących błędów medycznych i obecnie reprezentuje rodzinę zmarłej pacjentki. Radczyni prawna we wpisie, który opublikowała na Twitterze 29 października, stwierdziła, że tragiczna sytuacja jest konsekwencją wyroku Trybunału Konstytucyjnego zaostrzającego prawo aborcyjne w Polsce. 

Więcej szczegółów wyjaśniających okoliczności tej tragicznej sprawy widnieje w oficjalnym komunikacie rodziny zmarłej pacjentki, który opublikowała w sieci reprezentantka prawna, Jolanta Budzowska.

d3je8mr

Jest oficjalny komunikat rodziny

"W związku z nieścisłymi informacjami pojawiającymi się w mediach, rodzina zmarłej potwierdza, że w dniu 22 września 2021 r. w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie zmarła trzydziestoletnia kobieta będąca w 22. tygodniu ciąży. Ciężarna zgłosiła się do szpitala z powodu odpłynięcia płynu owodniowego z żywą ciążą. Przy przyjęciu stwierdzono bezwodzie i potwierdzono zdiagnozowane wcześniej wady wrodzone płodu. W toku hospitalizacji płód obumarł. Po niespełna 24 godzinach pobytu w szpitalu zmarła także pacjentka. Przyczyną śmierci był wstrząs septyczny. Zmarła pozostawiła męża i córkę" – czytamy w komunikacie.

"Lekarze przyjęli postawę wyczekującą"

Dalsza część komunikatu potwierdza, że lekarze czekali aż płód obumrze, co wiązało się z obecnie obowiązującymi przepisami aborcyjnymi.

"Zmarła w trakcie pobytu, w wiadomościach wysyłanych do członków rodziny i przyjaciół, relacjonowała, że zgodnie z informacjami przekazywanymi jej przez lekarzy, przyjęli oni postawę wyczekującą, powstrzymując się od opróżnienia jamy macicy do czasu obumarcia płodu, co wiązała z obowiązującymi przepisami ograniczającymi możliwości legalnej aborcji" – podaje mecenas Budzowska w komunikacie. 

d3je8mr

Sprawę na okoliczność popełnienia przestępstwa błędu medycznego bada obecnie Prokuratura Regionalna w Katowicach. 

Historia zmarłej kobiety w krótkim czasie zyskała ogromny medialny rozgłos. W związku z szokującą sprawą, nawiązującą bezpośrednio do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, w kilkunastu miastach w Polsce zaplanowane zostały już protesty, które przyjmą cichą formę ze względu na szacunek do zmarłej.

Rząd obawia się rozkwitu turystyki aborcyjnej. "Kobiety potrzebują pomocy"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3je8mr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3je8mr
d3je8mr