GwiazdyNie pokochała go od razu. "Za dużo szpanował"

Nie pokochała go od razu. "Za dużo szpanował"

Maciej Stuhr z żoną Katarzyną
Maciej Stuhr z żoną Katarzyną
Źródło zdjęć: © AKPA

26.08.2021 19:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Katarzyna Błażejewska, żona Macieja Stuhra, zdradziła niedawno szczegóły początku ich związku. Okazuje się, że nie od razu darzyła go sympatią, a uczucie narodziło się dopiero z czasem.

Katarzyna Błażejewska i Maciej Stuhr są od 6 lat małżeństwem, lecz niechętnie wypowiadają się na temat swojego związku. Ostatnio zrobili wyjątek w rozmowie dla magazynu "Pani".

"Za dużo szpanował"

Katarzyna Błażejewska wspominała, że przyszłego męża poznała w Teatrze Polonia, gdzie pracowała jako bileterka. Później oboje byli związani z Teatrem Nowym. Błażejewska nie ukrywa, że w tamtym czasie przyszły mąż nie robił na niej dobrego wrażenia.

- Wyjeżdżałam z zespołem na spektakle zagraniczne, zajmowałam się rozwiązywaniem problemów aktorów. Nie przepadałam za Maćkiem. Za dużo szpanował, ograniczałam kontakty z nim do minimum - wyznała w rozmowie z magazynem "Pani".

Jednak z czasem zaczęła zmieniać o nim zdanie. Mieli więcej okazji do normalnych rozmów, a dzięki temu ich relacje poprawiły się, a więź zacieśniła.

- Zaczęliśmy pierwszy raz normalnie gadać i popatrzyłam na niego inaczej. Coraz częściej rozmawialiśmy, zaprzyjaźniliśmy się - dodaje Błażejewska.

Z czasem narodziło się uczucie

Z czasem narodziło się między nimi uczucie. Nie było to jednak dla niej łatwe.

- Po pół roku, przed premierą "Kabaretu warszawskiego" powiedział, że się we mnie zakochał. Popłakałam się, bo miałam ustabilizowane życie rodzinne, dwuletniego syna. Wiedziałam, że zmiana naszych relacji będzie trudna, wywoła wiele emocji. Jego wyznanie uzmysłowiło mi, że czuję podobnie, tylko nie dopuszczam do siebie tej myśli - powiedziała.

Następnie aktor zaproponował, by razem z synem wprowadziła się do niego.

- Na początku wołali do siebie "kumplu". Teraz zdarza się, że syn powie do niego "tata". Ale oczywiście Staś ma swojego ojca i Maciek nigdy nie podważa jego roli - wyznała Katarzyna.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także