Blisko ludziAmbitne matki mniej szczęśliwe

Ambitne matki mniej szczęśliwe

Ambitne matki mniej szczęśliwe
Źródło zdjęć: © 123RF

08.08.2012 22:34, aktual.: 09.08.2012 18:40

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Depresja i wysoki poziom stresu czyha na matki, które w perfekcyjny sposób wychować dzieci przez intensywną stymulację ich rozwoju, wynika z badań Holly Schiffrin ze Stanów Zjednoczonych.

Depresja i wysoki poziom stresu czyha na matki, które w perfekcyjny sposób wychować dzieci przez intensywną stymulację ich rozwoju, wynika z badań Holly Schiffrin ze Stanów Zjednoczonych.
Rodzice, a w szczególności matki, są obecnie bombardowane przez dobre rady, jak wychowywać dzieci: "dobra mama" zapewnia stałą stymulację pociechy, zabierając ją do muzeów i zapisując na kolejne zajęcia pozalekcyjne.

Kobiety czytają obecnie dużą ilość literatury na temat wychowania dzieci. Jak zauważa profesor psychologii Holly Schiffrin, wyedukowane mamy przestają ufać nawet swoim partnerom, gdyż nikt nie zajmie się ich dziećmi tak dobrze, jak one same.

Holly Schiffrin i jej współpracownicy z University of Mary Washington w Fredericksburgu przyjrzeli się, czy intensywne zajmowanie się rozwojem dziecka słusznie należy w największej misji do wypełnienia przez kobietę i czy powoduje wzrost jej zadowolenia życiowego. Matki bardzo mocno dbające o rozwój swoich dzieci okazały się o wiele mniej szczęśliwe i miały skłonności do stanów depresyjnych.

W Stanach Zjednoczonych, aby opisać zjawisko stresu i poczucia winy z powodu niedostatecznego stymulowania własnych dzieci, ukuto termin: paradoks rodzicielstwa.
"Wszystko to, co mówi się o odpowiedzialnym wychowywaniu dzieci, działa na szkodę matek - mówi autorka badania - Musimy znaleźć złoty środek - wszystko w umiarkowanych ilościach. Trzeba być zaangażowanym w wychowanie dzieci, jednak zbyt wysoki poziom, który sobie narzucamy, jest zwykle nie do wykonania".

W badaniu opublikowanym w "Dzienniku badań nad dziećmi i rodzicielstwem" badacze przyjrzeli się intensywności macierzyństwa w takich kategoriach, jak stymulacja dzieci; pogląd, że matka wie najlepiej; wizja różnic między sposobem wychowania dzieci dwa wieki temu, gdy miały one być ciche i niewidoczne; ideą, że dzieci są święte i powinny przynosić radość rodzicom, oraz założeniem, że rodzicielstwo jest trudne i męczące.

Naukowcy zbadali 181 matek dzieci w wieku pięciu lat i młodszych dzięki wypełnieniu przez nie internetowego kwestionariusza mierzącego ich opinie na temat wychowywania dzieci. W badaniu udowodniono, że matki mocno stymulujące dzieci, nawet wspierane przez innych członków rodziny, nie były szczęśliwe. Uczestniczki projektu wierzące w pogląd, że wychowanie dzieci jest wyzwaniem, były bardziej zestresowane i miały objawy depresji częściej, niż matki uważające, że nie trzeba wiele doświadczenia, aby wychować dziecko.

W przyszłym roku badania Schiffrin obejmą problem, czy intensywny macierzyństwa rzeczywiście niesie korzyści dla dzieci. "Wiele badań mówi, dzieci matek cierpiących na depresję nie radzą sobie tak dobrze - mówi - Jeśli ideologia intensywnej stymulacji wpędza nas w depresję, to dzieci mogą nie skorzystać na niej w ogóle w dłuższej perspektywie."

(PAP/ma)

POLECAMY:

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także