Blisko ludziByła żona Cezarego Pazury miała problemy z używkami. Odnalazł ją w ośrodku Monaru

Była żona Cezarego Pazury miała problemy z używkami. Odnalazł ją w ośrodku Monaru

Była żona Cezarego Pazury miała problemy z używkami. Odnalazł ją w ośrodku Monaru
Źródło zdjęć: © ONS.pl
Dominika Czerniszewska

25.11.2019 12:18, aktual.: 26.11.2019 11:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Cezary Pazura trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu. Z pierwszą żoną, Żanetą, ożenił się w 1989 roku. Następnie związany był z Weroniką Marczuk. Szczęście odnalazł dopiero u boku o 26 lat młodszej Edyty Zając. Przypominamy jego pierwsze małżeństwo, które niszczył nałóg.

Cezary Pazura poznał Żanetę, gdy miał 26 lat, podczas warsztatów aktorskich w Łazach. Kobieta wówczas miała 17 lat. Ze ślubem musieli poczekać do jej pełnoletności. Zamieszkali w Łodzi, u jej rodziców. Wkrótce na świat przyszło ich pierwsze dziecko. Kariera aktora nabierała tempa i początkowo mógł liczyć na wsparcie żony.

Żona Cezarego Pazury miała problemy z używkami

Na łamach "Dobrego Tygodnia" przeczytamy, że pewnego dnia w rzeczach córki znalazł ukrytą butelkę wódki. Wiedział, że należy ona do Żanety, bo już wcześniej nadużywała alkoholu. Chciał jej pomóc, więc zapisał żonę na terapię. Ta jednak zamiast na nią chodzić, przesiadywała w barze. Kiedy ich córka Anastazja miała 4 lata, Żaneta wyszła z domu i już nie wróciła. Aktor był załamany. Mógł liczyć na wsparcie kolegów po fachu - Olafa Lubaszenko i Bogusława Lindy, którzy powtarzali mu, że musi ratować dziecko.

Następnie aktor wniósł sprawę o rozwód. Odnalazł Żanetę w ośrodku Monaru. Pewnego dnia dowiedział się, że kobieta nie żyje. Najbardziej w całej tej sytuacji ucierpiała Anastazja, która pamięta mamę tylko ze zdjęć. "Gdy dowiedział się, że Ż. nie żyje, zupełnie nieoficjalnie, myślał, że to może plotka. Może prasowa prowokacja? Córka była akurat za granicą z przyjaciółmi na wakacjach. Zadzwonił do niej. Do dorosłej już wtedy kobiety. Najpierw cisza w słuchawce, a potem: 'To znaczy, że ja jej już nigdy nie zobaczę? I z nią nie porozmawiam'" - czytamy w jego biografii.

Źródło: "Dobry Tydzień"/ "Byłbym zapomniał"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (153)
Zobacz także