UrodaCała prawda o oczyszczaniu

Cała prawda o oczyszczaniu

Cała prawda o oczyszczaniu
Źródło zdjęć: © Jupiterimages

18.12.2007 10:11, aktual.: 31.05.2010 11:48

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie każda z nas wie, że nie tylko krem ma moc sprawczą w codziennej pielęgnacji twarzy. Nie doceniając roli oczyszczania, skazujemy się na błyszczenie skóry, zatkane pory i wszystko to, co sprawia, że nadal nie wyglądamy dobrze. Czym i jak należy oczyszczać, żeby oczyścić dokładnie, ale delikatnie?

Nie każda z nas wie, że nie tylko krem ma moc sprawczą w codziennej pielęgnacji twarzy. Nie doceniając roli oczyszczania, skazujemy się na błyszczenie skóry, zatkane pory i wszystko to, co sprawia, że nadal nie wyglądamy dobrze. Czym i jak należy oczyszczać, żeby oczyścić dokładnie, ale delikatnie?

Klasyk z długoletnią karierą

Tradycyjne oczyszczanie przyzwyczaiło nas do kosmetyku, który zdobył żelazną pozycję na liście preparatów do demakijażu – mowa o ulubionym przez nas mleczku. Mleczko zawiera dużą ilość tłuszczu i dzięki temu świetnie radzi sobie ze zmyciem podkładu, w którego składzie również tłuszczu nie brakuje. Dodatkowo kosmetyczny klasyk usuwa zanieczyszczenia miejskie i kurz.

Okazuje się jednak, że z punktu widzenia naszej skóry mleczko nie jest najlepszym „zmywaczem”, bo czasem więcej z niego szkód niż pożytku.

Jak to możliwe? To bardzo proste: rano nakładamy na twarz krem nawilżający, potem podkład, a wszystko to poprawiamy jeszcze pudrem. Choćby nie wiadomo jak lekkie były pudry, to skóra ma pewne trudności z oddychaniem, bo pory są lekko pozatykane. Wieczorem oczekiwałaby wreszcie ulgi, ale ty jej tego nie zapewniasz. Przemywasz buzię wacikiem nasączonym tłustym mleczkiem, ponownie zatykając pory na całą noc.

Alternatywa dla zatkanych porów

Jeśli masz wrażenie, że używanie mleczka rzeczywiście nie służy twojej cerze, tzn. pojawiają się wypryski, zaczerwienienia, a na domiar wszystkiego błyszczysz się jak bombka na choince, to jest to najwyższy czas na zmianę nawyku. Spróbuj popularnych ostatnio płynów micelarnych, zawierających micele, które łączą się z zanieczyszczeniami i sebum, skutecznie je usuwając.

JAK WYBRAĆ NOWY ZAPACH?
Największą zaletą takiego płynu jest delikatność działania – użycie nie wymaga pocierania wacikiem, wystarczy go jedynie przyłożyć do skóry, by zanieczyszczenia zostały rozpuszczone. Jest to więc kosmetyk idealny dla posiadaczek cery wrażliwej, ale nie tylko. Z efektu oczyszczenia będą zadowolone przede wszystkim kobiety z cerą mieszaną i tłustą, bo płyn dzięki wodnistej konsystencji nie pozostawia na skórze tłustej warstewki.

Jeśli jednak wolisz pozostać przy ulubionym mleczku, a twoja skóra znosi pocieranie wacikiem, zdecyduj się na mleczko o konsystencji żelowej. Coraz więcej firm kosmetycznych ma w swojej ofercie nowoczesne mleczka, które oczyszczają bardzo dokładnie i dodatkowo odświeżają skórę dzięki lekkiej formule.

Żadne mleczko nie jest jednak dobrym zmywaczem dla makijażu oczu, więc, aby uniknąć podrażnień, stosuj specjalne płyny, które są do tego przeznaczone.

W komitywie z wodą

Do klasyki oczyszczaczy należą także produkty, które wymagają zmycia wodą. Są to żele beztłuszczowe i lekkie pianki. Dobrze radzą sobie z usunięciem sebum i kurzu, ale z makijażem nie dadzą sobie rady. Pamiętaj, aby wybierać te żele, które mają neutralne dla skóry pH 5,5 - unikniesz przesuszenia.

Alternatywą dla zwykłego mydła i żelu jest tzw. kostka myjąca, czyli mydło bez mydła. Łagodnie myje nawet bardzo wrażliwą skórę, działając przy tym bardzo skutecznie.

W oczyszczaniu najważniejsza jest konsekwencja. Nawet jeśli masz za sobą długi, męczący dzień i najchętniej od razu po powrocie do domu poszłabyś spać, dokładne umycie twarzy jest twoim nieodzownym obowiązkiem. Po oczyszczeniu twarzy nałóż lekki krem. Być może spędzisz w łazience 2-3 minuty dłużej, ale efekty takie, jak powrót zdrowego kolorytu skóry, zwężone pory i naturalny blask przekonają cię do tego, że warto.

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także